Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk o KPO: Ja bym powiedział, o co chodzi, ale nie chcę używać mocnych słów

18 listopada 2022, 13:35
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Donald Tusk
<p>Donald Tusk</p>/Agencja Wyborcza.pl
"Jest bardzo prosta metoda, byśmy otrzymali pieniądze z UE; to jest odwołanie ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, co mam nadzieję nastąpi za kilkanaście dni" - powiedział lider PO Donald Tusk.

Przewodniczący PO Donald Tusk został zapytany o szanse na to, że Polska otrzyma środki z Krajowego Planu Odbudowy. -  - mówił Tusk.

Jego zdaniem

Lider Platformy przekonywał, że tzw. kamienie milowe ws. KPO to nie są warunki Komisji Europejskiej, bo autorem tych warunków jest polski rząd. - mówił.

Zapewnił, że ma informacje z Brukseli, i. -  - mówił.

"Ja bym powiedział, o co chodzi"

Dodał, że dziwi się, że minister ds. UE Szymon Szynkowski vel Sęk jedzie do Brukseli, żeby się dowiedzieć, o co Komisji Europejskiej chodzi. -  - zaznaczył.

Przyznał, że dla PiS psychologicznie trudna może być zmiana przepisów dotyczących wymiaru sprawiedliwości, których oczekuje KE. Ale premier Mateusz Morawiecki zapowiadał, mówił Tusk, że te zmiany zostaną dokonane.

- podkreślił Tusk.

- - ocenił lider PO.

Wniosek złożony

We wtorek został złożony przez KP Koalicja Obywatelska, klub Lewicy oraz Koło Parlamentarne Polska 2050 wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości i szefa Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry.

Na początku czerwca KE zaakceptowała polski KPO, co było krokiem w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy, jednak pieniądze nie zostały wypłacone. KE zaznaczyła, że polski KPO "zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa, które mają szczególne znaczenie dla poprawy klimatu inwestycyjnego i stworzenia warunków dla skutecznej realizacji" i że "Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy".

Pod koniec lipca szefowa KE Ursula von der Leyen mówiła "Dziennikowi Gazecie Prawnej", że aby otrzymać środki z KPO, Polska musi wywiązać się ze zobowiązań podjętych w celu zreformowania systemu środków dyscyplinarnych w sądownictwie. Przyznała, że przyjęta przez Sejm ustawa likwidująca Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego (która była inicjatywą prezydenta Dudy) jest ważnym krokiem, jednak . Von der Leyen podkreślała, że Polska musi również w pełni zastosować się do postanowienia TSUE, co jeszcze nie nastąpiło, a w szczególności

TSUE latem 2021 r. zobowiązał Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej SN w kwestiach m.in. uchylania immunitetów sędziowskich. W związku z niewykonaniem tego postanowienia w końcu października zeszłego roku TSUE zobowiązał Polskę do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej kary w wysokości 1 mln euro dziennie. 

Piotr Śmiłowicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj