Przewodniczący PO Donald Tusk został zapytany o szanse na to, że Polska otrzyma środki z Krajowego Planu Odbudowy. - - mówił Tusk.
Jego zdaniem
Lider Platformy przekonywał, że tzw. kamienie milowe ws. KPO to nie są warunki Komisji Europejskiej, bo autorem tych warunków jest polski rząd. - mówił.
Zapewnił, że ma informacje z Brukseli, i. - - mówił.
"Ja bym powiedział, o co chodzi"
Dodał, że dziwi się, że minister ds. UE Szymon Szynkowski vel Sęk jedzie do Brukseli, żeby się dowiedzieć, o co Komisji Europejskiej chodzi. - - zaznaczył.
Przyznał, że dla PiS psychologicznie trudna może być zmiana przepisów dotyczących wymiaru sprawiedliwości, których oczekuje KE. Ale premier Mateusz Morawiecki zapowiadał, mówił Tusk, że te zmiany zostaną dokonane.
- podkreślił Tusk.
- - ocenił lider PO.
Wniosek złożony
We wtorek został złożony przez KP Koalicja Obywatelska, klub Lewicy oraz Koło Parlamentarne Polska 2050 wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości i szefa Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry.
Na początku czerwca KE zaakceptowała polski KPO, co było krokiem w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy, jednak pieniądze nie zostały wypłacone. KE zaznaczyła, że polski KPO "zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa, które mają szczególne znaczenie dla poprawy klimatu inwestycyjnego i stworzenia warunków dla skutecznej realizacji" i że "Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy".
Pod koniec lipca szefowa KE Ursula von der Leyen mówiła "Dziennikowi Gazecie Prawnej", że aby otrzymać środki z KPO, Polska musi wywiązać się ze zobowiązań podjętych w celu zreformowania systemu środków dyscyplinarnych w sądownictwie. Przyznała, że przyjęta przez Sejm ustawa likwidująca Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego (która była inicjatywą prezydenta Dudy) jest ważnym krokiem, jednak . Von der Leyen podkreślała, że Polska musi również w pełni zastosować się do postanowienia TSUE, co jeszcze nie nastąpiło, a w szczególności
TSUE latem 2021 r. zobowiązał Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej SN w kwestiach m.in. uchylania immunitetów sędziowskich. W związku z niewykonaniem tego postanowienia w końcu października zeszłego roku TSUE zobowiązał Polskę do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej kary w wysokości 1 mln euro dziennie.
Piotr Śmiłowicz