Dziennik Gazeta Prawana logo

Niezadowolenie w resortach. Chodzi o pomysł Morawieckiego i cięcia

16 listopada 2022, 07:48
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Mateusz Morawiecki
<p>Mateusz Morawiecki</p>/PAP
Każdy resort ma ściąć wydatki o 10 proc. Do tego będzie czerwone światło dla projektów ustaw generujących wysokie koszty budżetowe – wynika z ustaleń DGP. 

Kierunkową decyzję w sprawie cięć premier Mateusz Morawiecki przekazał na jednym z weekendowych spotkań z członkami rządu. Nie spotkało się to z entuzjastycznym przyjęciem. –– twierdzi osoba z rządu. W podobnym tonie wyraża się nasz inny rozmówca: – – przyznaje.

Osoba z otoczenia premiera podkreśla, że na razie nie zapadła żadna formalna decyzja w sprawie cięć w resortach. Co więcej, oczekiwane 10-proc. oszczędności w przyszłorocznych budżetach nie są traktowane sztywno. – – przyznaje rozmówca DGP. – dodaje.

Na początku listopada ze strony premiera Morawieckiego padła zapowiedź, że "zidentyfikowano kolejne oszczędności wielkości co najmniej 10–15 mld zł, które przełożą się na niższe wydatki”.

Na razie dyskusja odbywa się na najwyższym rządowym poziomie. Konkrety nie dotarły jeszcze do resortów, bo gdy w zeszłym tygodniu zadaliśmy ministerstwom pytania o to, jak przymierzają się do cięć i według jakich kryteriów będą je przeprowadzać, to odpowiadały, że… nie planują cięć lub nie otrzymały żadnych poleceń w sprawie ich przygotowania.

Resort obrony zwrócił uwagę, że zgodnie z uchwaloną w tym roku ustawą o obronie ojczyzny limit wydatków na finansowanie potrzeb obronnych na 2023 rok to 3 proc. PKB, czyli 97,5 mld zł. "Nie ma planów zmniejszenia tego limitu, nie ma planu wprowadzenia oszczędności w sferze obronności. MON planuje nadal zwiększać liczebność Sił Zbrojnych RP, rozwijać struktury i wyposażać żołnierzy w nowoczesny sprzęt, skutecznie zapewniać bezpieczeństwo i nienaruszalność granic Rzeczypospolitej Polskiej" – odpisał nam resort Mariusza Błaszczaka.

Oczekiwania wobec resortów to niejedyny krok, na jaki może zdecydować się Mateusz Morawiecki. Z naszych informacji wynika, że rząd może przygotować uchwałę, której celem będzie zamrożenie prac nad jakimikolwiek projektami ustaw, które generowałyby koszty dla państwa. Ma to być swoistym gwarantem tego, że nikt, zwłaszcza koalicjanci Prawa i Sprawiedliwości, nie wyłamie się z poczynionych ustaleń. – – tłumaczy rozmówca DGP z kancelarii premiera.

Nie wiadomo, czy oznacza to także, że w przyszłym roku PiS nie zaproponuje przedwyborczych fajerwerków. Tak zdają się sugerować niektórzy rozmówcy obozu rządzącego, ale równie dobrze może to być tylko strategia ogłaszania najważniejszych kampanijnych pomysłów w dogodnym momencie.

Oba działania: potencjalne cięcia w budżecie i przycięcie ambicji legislacyjnych ministrów mają na celu zwiększenie stabilności finansów publicznych. –– mówi nam polityk PiS.

A to właśnie sytuacja na rynku długu i niedawne silne osłabienie kursu złotego są dla rządu motorem do oszczędności, szukania dochodów i poskramiania apetytów wydatkowych we własnych szeregach.

Zdaniem Sławomira Dudka, prezesa fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju, aby działania rządu okazały się skuteczne, powinny doprowadzić do redukcji deficytu w relacji do PKB, tymczasem ten ma wzrosnąć.

W przedstawionych kilka dni temu prognozach Komisja Europejska szacuje, że w tym roku różnica między dochodami a wydatkami całego sektora finansów publicznych liczona metodą unijną wyniesie 4,8 proc. PKB, a w przyszłym roku wzrośnie do 5,5 proc. Sławomir Dudek uważa, że może być to nawet 6 proc.

– uważa Dudek.

Wydatki w przyszłorocznym budżecie to 672,7 mld zł, ale wiele pozycji ma charakter sztywny, czyli wynika z innych ustaw. Tak jest nie tylko z wydatkami na zbrojenia, lecz także np. z subwencją oświatową. W takim przypadku bez zmiany przepisów nie ma mowy o cięciach. Tego typu wydatki to niemal trzy czwarte budżetu.

Rząd może próbować oszczędności kadrowych, ale pole manewru ma wąskie. W ostatnich latach problemem było raczej zatrudnianie w administracji z powodu braku chętnych.

– zastanawia się Sławomir Dudek. Ale tego typu korekty nie wygenerują wielomiliardowych oszczędności. Rząd może stanąć przed koniecznością szukania cięć i oszczędności w funduszach pozabudżetowych. ©

672,7 mld zł tyle mają wynieść wydatki budżetu państwa w 2023 r.

604,7 mld zł tyle mają wynieść dochody budżetu w 2023 r.

1003 mld zł tyle wynosi planowany limit wydatków sektora finansów publicznych na 2023 r. wynikający ze stabilizującej reguły wydatkowej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj