Dziennik Gazeta Prawana logo

Prorosyjska propaganda ma coraz więcej zwolenników w Niemczech

3 listopada 2022, 08:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prorosyjskie teorie spiskowe znajdują w Niemczech coraz więcej zwolenników - wynika z badania przeprowadzonego przez Centrum Monitorowania, Analiz i Strategii (Cemas). Od kwietnia znacząco wzrosła aprobata dla treści propagandowych, uzasadniających agresję Rosji na Ukrainę, co jest szczególnie widoczne w przypadku wschodniej części Niemiec.

Takie wnioski przyniosło reprezentatywne badanie, przeprowadzone przez Cemas, opublikowane w środę przez portald (RND). 18 proc. ankietowanych zgodziło się z twierdzeniem, że "rosyjski przywódca Władimir Putin kieruje swoje działania przeciwko pociągającej za sznurki światowej elicie". W poprzedniej ankiecie Cemas, przeprowadzonej w kwietniu, było to 12 proc. wskazań.

Z 7 do 12 zwiększył się procent respondentów, przekonanych, że "Ukraina wraz ze Stanami Zjednoczonymi prowadziła tajne laboratoria do produkcji broni biologicznej". Przy twierdzeniu, że "Ukraina stanowi część Rosji i nie posiada własnych terytoriów" procent odpowiedzi twierdzących zwiększył się od kwietnia z 8 do 14 proc. "Wojna na Ukrainie jest konieczna w celu wyeliminowania tamtejszego faszystowskiego rządu" - tu procent osób przekonanych co do prawdziwości teorii wzrósł z 5 do 9 proc.

Różnice między wschodnią a zachodnią częścią Niemiec

"Od kwietnia wzrósł ponadto odsetek osób, które przynajmniej częściowo zgadzają się z powyższymi stwierdzeniami" – podkreśla RND, dodając, że w badaniu Cemas uwidoczniły się znaczące różnice w ocenie prorosyjskiej propagandy między zachodnią a wschodnią częścią Niemiec.

We wschodnich landach prawie 30 proc. respondentów zgodziło się ze stwierdzeniem, że „NATO tak długo prowokowało Rosję, że została ona zmuszona do rozpoczęcia wojny”. W Niemczech Zachodnich takich osób było o połowę mniej (16 proc.). Aż 14 proc. Niemców ze wschodu i tylko proc. Niemców z zachodu zgodziło z teorią, że „wojna na Ukrainie służy wyłącznie odwróceniu uwagi od pandemii koronawirusa”.

Prorosyjskie teorie spiskowe spotykały się z wysokim poparciem wyborców AfD (blisko połowa z nich zgadzała się z twierdzeniami, mówiącymi że Ukraina stanowi część Rosji, a wojnę sprowokowało NATO) oraz Lewicy (die Linke). Najmniejsze poparcie dla tych teorii mieli wyborcy Zielonych.

 skomentowała Pia Lamberty, psycholog społeczny i dyrektor zarządzająca Cemas.  podsumowała szefowa Cemas.

Reprezentatywne badania zostały przeprowadzone przez instytut badań opinii Bilendi & Respondi w okresie od 3 do 11 października na próbie 2228 osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj