Sześć arabskich państw Zatoki Perskiej zażądały od Netflixa, by firma przestała streamować niektóre treści. Jeśli zaś tego nie zrobi, to grożą "rozwiązaniami prawnymi" - pisze Bloomberg. Państwa nie powiedziały oficjalnie, które filmy i seriale naruszają jakie wartości, twierdzą tylko, że część zawartości serwisu narusza "islamskie i społeczne wartości oraz zasady".
Debata w saudyjskiej telewizji
To pokłosie debaty, która przetoczyła się m.in. przez saudyjskie media, w której lokalni eksperci uznali, że Netflix promuje homoseksualizm i pokazuje go dzieciom. M.in. chodziło o kreskówkę, w której całują się dwie kobiety. Homoseksualizm jest bowiem zakazany w islamie, oraz ścigany prawnie w krajach Zatoki Perskiej.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
