Dziennik Gazeta Prawana logo

Katastrofa matką regulacji. Postęp ekologiczny usłany jest dramatami

17 sierpnia 2022, 07:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Odra. Kostrzyn nad Odrą, przystań żeglarska
<p>Kostrzyn nad Odrą, przystań żeglarska</p>/Agencja Gazeta
Postęp światowych standardów środowiskowych usłany jest dramatami: śmiercionośne epidemie, które targały m.in. Japonią, miliardy otrutych zwierząt, destrukcja ekosystemów wodnych i lądowych.

Skutki katastrof ciągną się przez dziesięciolecia, o ile w ogóle da się je wyeliminować. Często wymuszają także wielomiliardowe wydatki: od odszkodowań wypłacanych ofiarom chorób, osobom tracącym w wyniku katastrof dobytek czy podstawy utrzymania - tak jak dzieje się to choćby w przypadku rybaków na terenach dotkniętych wyciekami toksycznych ścieków - po koszty oczyszczania i rekultywacji zdegradowanych obszarów.

Na fali tych tragedii powstają jednak także precedensy i przepisy, które mają zagwarantować, że taki dramat się nie powtórzy. Ścisłe zasady postępowania z toksycznymi odpadami czy konstrukcje instalacji służących do ich przetwarzania i transportu, reguły monitoringu, światowe konwencje i samoregulacja koncernów - wszystkie te zmiany często nie doszłyby do skutku bez wstrząsu. Istotną rolę w tym procesie odgrywają także poszukiwacze sprawiedliwości. Efekt odstraszania, jaki przynoszą wielomiliardowe odszkodowania, z punktu widzenia postępów ochrony zasobów wody, powietrza i natury jest kluczowy. I nie zadziałałby bez wysiłków lokalnych społeczności i organizacji obywatelskich, które nieraz przez lata domagają się zadośćuczynienia od sprawców lub beneficjentów trucia środowiska. Nawet w tych przypadkach, kiedy ostateczne werdykty nie są po myśli poszkodowanych - tak jak w przypadku Chevrona czy Shella, które skutecznie obroniły się w sądach czy trybunałach arbitrażowych przed odpowiedzialnością za wycieki naftowe - koszt wizerunkowy takich potyczek jest duży i niejednokrotnie kończy się wypłatą odszkodowań na mocy ugody bądź zmianami wewnętrznych regulacji.

Dlatego o to, jakie wnioski regulacyjne i systemowe powinna wyciągnąć z katastrofy na Odrze Polska, zapytaliśmy ekspertów organizacji ekologicznych.

CZYTAJ WIĘCEJ W ŚRODOWYM "DZIENNIKU GAZECIE PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj