Na wstępie środowych obrad Sejmu poseł KO Cezary Tomczyk mówił, że już od początku marca premier Mateusz Morawiecki wiedział, że w Polsce zabraknie węgla, o czym - jak stwierdził poseł - miała poinformować go minister klimatu Anna Moskwa. - ocenił poseł KO.
Dodał, że jeszcze niedawno wicepremier, szef resortu aktywów państwowych Jacek Sasin zapewniał, że węgla w Polsce nie zabraknie, a minister klimatu mówiła, że mamy zabezpieczone 8 mln ton, zaś premier Morawiecki apelował, by nie kupować jeszcze węgla. - mówił Tomczyk do Morawieckiego.
Głos Lewicy
O problemach z węglem mówił również poseł Lewicy Dariusz Wieczorek. Jego zdaniem rządzący doprowadzili do największego po 1989 r. kryzysu energetycznego. - mówił w kierunku ław rządowych.
Wieczorek domagał się od szefa rządu informacji, gdzie i kiedy Polacy będą mogli kupić węgiel. - pytał Morawieckiego poseł Lewicy.
Wezwał też prezydenta Andrzeja Dudę do zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego w tej sprawie.
Zareagował wicepremier Sasin
Na krytykę opozycji odpowiedział wicepremier Jacek Sasin - pytał minister. Wskazywał, że to opozycja domaga się odejścia od węgla i przejścia na energetykę odnawialną. - powiedział Sasin.
Dodał, że ma nadzieję, że politycy opozycji nie będą wykorzystywali problemów spowodowanych m.in. przez politykę klimatyczną UE oraz Putina do zbijania kapitału politycznego- stwierdził Sasin.
Podczas przemówienia wicepremiera politycy opozycji przypominali, że to rząd PiS, a nie opozycja sprawuje władzę w Polsce od siedmiu lat i skandowali: "siedem lat, siedem lat".
autorka: Aleksandra Rebelińska