Rosyjskie władze nałożyły wcześniej na koncern kary finansowe, w tym wartą 113 mln dolarów grzywnę za to, co Moskwa nazywa trwałym niezastosowaniem się do nakazu usunięcia treści uznawanych w Rosji za nielegalne.
18 maja rosyjski Google poinformował, że ponieważ konto bankowe firmy zostało zajęte, nie jest w stanie prowadzić działalności w Rosji i składa deklarację o niewypłacalności. Zapewnił jednak, że darmowe serwisy koncernu, jak YouTube i wyszukiwarka, będą nadal działać.
Pod koniec marca rosyjski państwowy regulator mediów i internetu, Roskomnadzor, przygotował dwa pozwy do sądu administracyjnego przeciw Google i YouTube, które oskarżył o Poinformował też, że będzie zabiegał o nałożenie na Google'a kary będącej równowartością 20 proc. rocznych dochodów firmy w Rosji.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.
