W poniedziałek w Warszawie doszło do spotkań Kowalczyka z sekretarzem rolnictwa USA Tomem Vilsackiem, ministrem polityki rolnej i żywności Ukrainy Mykołą Solskim, a także komisarzem UE ds. rolnictwa Januszem Wojciechowskim. Politycy dyskutowali m.in. o możliwości zwiększenia wywozu ukraińskiego zboża w związku z blokadą czarnomorskich portów.
Kowalczyk w czwartek w rozmowie "7 pytań o 07:07" w RMF FM był pytany o przewóz zboża z Ukrainy do Rumunii i stamtąd dalej w świat.
- powiedział Kowalczyk.
Dodał, że w tej chwili odbywa się to zarówno transportem kołowym, w samochodach, na ciężarówkach, ale też i transportem kolejowym, co jest ważniejsze dla Ukrainy.
Szerokość torów
- tłumaczył minister rolnictwa.
Przyznał, że jeśli chodzi o możliwości techniczne transportowe one nie są wystarczające.
- powiedział.
Przekazał, że od wielu dni pracują służby fitosanitarne, weterynaryjne, 24 godziny na dobę, żeby nie było żadnych zatorów, jeśli chodzi o kontrole graniczne. - ocenił.
Pytany, czy Komisja Europejska może nam pomóc pokonać to techniczne utrudnienie, Kowalczyk odparł: - powiedział.
Zapewnił, że zwiększymy na pewno przepustowość, transport. - dodał.
150 wagonów dziennie
Kowalczyk przekazał, że przepustowość dla nas, Ukrainy to ok. 150 wagonów dziennie. tłumaczył Kowalczyk.
Szef MRiRW wielokrotnie wcześniej podkreślał, że Ukraina jest ogromnym eksporterem zboża, ale głównie eksportuje do krajów Afryki Północnej, do krajów Bliskiego Wschodu.
Ukraina jest ważnym odbiorcą polskich towarów rolno-spożywczych, ale jeszcze większym dostawcą tych towarów na rynek polski (w 2021 r. import wyniósł 930,4 mln euro – o 7 proc. więcej wobec 2020 r.). W 2021 r. saldo dla Polski było ujemne i wyniosło 119,1 mln euro. W eksporcie dominowały: sery i twarogi (97,2 mln euro – 12 proc. polskiego eksportu rolnego do Ukrainy), produkty używane do karmienia zwierząt, czekolada i przetwory zawierające kakao, kawa oraz przetwory spożywcze gdzie indziej niewymienione z grupy CN 2106. (PAP)
autorka: Aneta Oksiuta