– oznajmił Szijjarto.
Sankcyjny spór między Węgrami i UE
Ponieważ – jak zaznaczył – nie sformułowano takiej propozycji rozwiązania i jest mało prawdopodobne, by to nastąpiło, Węgry zaproponowały, by wyjąć spod sankcji transport rurociągami.
Dodał, że w sporze dotyczącym sankcji jest element hipokryzji, gdyż propozycja KE przewiduje wielomiesięczny okres przejściowy, a więc nie miałaby na obecnym etapie żadnego wpływu na wojnę w Ukrainie.
Szijjarto podkreślił, że przyjęcie propozycji KE oznaczałoby dla Węgier konieczność wydania 500-550 milionów euro na zakłady przetwórstwa ropy i kolejnych 200 milionów na zwiększenie przepustowości rurociągu z Chorwacji na Węgry. Wskazał ponadto, że poza tym sankcje oznaczałyby wzrost cen ropy i gazu na Węgrzech o 55-60 proc., co odbiłoby się także na wszystkich innych cenach.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.