W piątek delegacja polskiego Senatu wróciła z Ukrainy. Senatorowie odwiedzili miejsca rosyjskich zbrodni w Buczy, Irpieniu i Borodziance.
Okrucieństwa straszniejsze niż można się było spodziewać
– powiedział na konferencji prasowej na dworcu kolejowym w Przemyślu marszałek Grodzki (KO).
Delegacji polskiego Senatu towarzyszyła na Ukrainie delegacja Senatu Czech. - powiedział marszałek Grodzki.
Fake newsy o "inscenizacji"
Wicemarszałek Gabriela Morawska-Stanecka (PPS) podkreśliła, iż "parlament ukraiński oczekuje, że wszyscy parlamentarzyści z całej Europy będą mogli zapoznać się z tym, co dzieje się na Ukrainie". - dodała.
– powiedziała i dodała, że "najbardziej wstrząsające widoki były w Buczy".
– mówiła Morawska-Stanecka. W jej ocenie ci, którzy to zrobili, to "nie są ludzie", którzy "powinni zostać rozliczeni i sprawiedliwie osądzeni".
"Ważna deklaracja" Kamińskiego
Wicemarszałek Senatu Michał Kamiński (KP-PSL) powiedział, że "to, co zobaczył podczas wyjazdu, na zawsze zostanie w jego pamięci". – powiedział i zadeklarował, że po tym, co zobaczył w Buczy, "nigdy nie napisze słowa dużą literą".
– podkreślił.
Kamiński stwierdził też, że to, co zobaczył, jest "dowodem na to, że Rosja nie ma prawa nazywać się państwem cywilizowanym".– mówił. Według niego "naród rosyjski ponosi odpowiedzialność za politykę Władimira Putina, bo nie protestuje przeciwko tej polityce".
W ocenie wicemarszałka Ukraina walczy dziś, aby być niezależną od Rosji. Według Kamińskiego Polska jest od Rosji już niezależna, "bo jesteśmy w Unii Europejskiej oraz w NATO, i to miejsce na zachodzie jest dziś gwarantem naszego bezpieczeństwa".
Bohaterstwo narodu ukraińskiego
Marszałek Grodzki podkreślił też, że podczas pobytu w Ukrainie cała delegacja była pod wrażeniem bohaterstwa całego narodu ukraińskiego, żołnierzy, cywilów, wojsk lokalnej obrony, gdzie urzędnicy miejscy, sklepikarze, przedsiębiorcy przekształcili się w snajperów i obsługujących moździerze. - mówił Tomasz Grodzki.
Wiceprzewodniczący senackiej Komisji Spraw Zagranicznych i Unii Europejskiej Marcin Bosacki (KO) powiedział, iż, będąc w Ukrainie, senatorowie "czuli, że trzeba robić to, o co proszą Ukraińcy, czyli dostarczać im broń, broń i jeszcze raz broń i nałożyć jeszcze mocniejsze sankcje".
Odrzucenie zakazu importu gazu LPG z Rosji
W środę polski Sejm nie zgodził się na przyjęcie poprawki Senatu do ustawy sankcyjnej wprowadzającej m.in. zakazu importu i tranzytu przez Polskę węgla i koksu pochodzącego z Rosji i z Białorusi. Senat chciał, aby do ustawy włączyć przepis zakazujący importu i tranzytu gazu płynnego LPG z Rosji i z Białorusi. Minister aktywów państwowych Jacek Sasin mówił wówczas, że propozycja Senatu jest "poprawką złą i szkodliwą". Jego zdaniem, gdyby poprawka została przyjęta, 3,5 mln Polaków - tyle jest samochodów napędzanych gazem LPG - pozbawionych byłoby możliwości tankowania tańszego paliwa.
Marszałek Grodzki o ludobójstwie
- powiedział Bosacki.
- dodał.
W czwartek marszałek Grodzki przemawiał przed Radą Najwyższą Ukrainy. Swoje wystąpienie wygłosił w całości w języku ukraińskim. Mówił, że ludobójstwo popełniane przez Rosjan w Ukrainie nie może pozostać bez kary. Jak podkreślał, naszym obowiązkiem jest zadbać o to, aby żaden z morderców nie spał spokojnie oraz odbudowa Ukrainy.