Mimo opłat, które pobieramy za tranzyt rosyjskiego gazu na Zachód, od 2014 roku stoimy na stanowisku, że Europa musi się uniezależnić od rosyjskiego gazu i ropy - podkreśla szef Naftohazu w rozmowie przeprowadzonej przez dziennikarzy niemieckiej gazety wspólnie z francuskim dziennikiem "Les Echos", hiszpańskim - "El Mundo" i włoskim - "Corriere della Sera".
- mówi Witrenko.
zaznacza.
- podkreśla Naftogazu.
"Putin jest zbirem, który rozumie tylko siłę"
Witrenko opisuje również swoje doświadczenia z bezpośrednich negocjacji z Putinem w sprawie dostaw gazu, które prowadził kilka lat temu: "z nim można rozmawiać tylko z pozycji siły i władzy; to bardzo różni się od stylu negocjacji na Zachodzie". Według szefa Naftohazu Putin "jest tyranem, zbirem, który rozumie tylko siłę; ale jednocześnie jest racjonalny w takim zachowaniu".
Także Witrenko zaznaczył w rozmowie, że infrastruktura przesyłu i magazynowania gazu na terytorium Ukrainy nie doznała żadnego uszczerbku mimo trwających od ponad trzech tygodni działań wojennych.