W związku z rosyjską napaścią na Ukrainę wiele państw i przedsiębiorstw na świecie nałożyło na Rosję sankcje gospodarcze i polityczne.
Jak zwrócił uwagę kierownik zespołu gospodarki światowej PIE, w związku z sankcjami nałożonymi na Rosję wskutek jej napaści na Ukrainę, rosyjska gospodarka będzie działać w trybie wojennym. Oznacza to powszechne niedobory większości dóbr konsumpcyjnych.
- stwierdził Wąsiński. Dodał, że ich dynamika będzie nieprzewidywalna.
Ekspert zwrócił uwagę, że Rosja próbowała uniezależnić się od ewentualnych sankcji ze strony USA, ale zaskoczyła ją "silna i jednolita odpowiedź państw Unii Europejskiej". - wyjaśnił.
Podkreślił, że spośród nałożonych dotąd sankcji natychmiastowy i długookresowy efekt będą miały przede wszystkim działania europejskich i amerykańskich przedsiębiorstw dla wycofania się z rosyjskiego rynku w połączeniu z zakazem obrotu rezerwami z Bankiem Rosji. - dodał.
Gospodarcze alternatywy Rosji
Jak zaznaczył Wąsiński, obecnie Rosja w niewielkim stopniu jest w stanie korzystać ze swoich rezerw. Ocenił, że po wstępnym szoku związanym z odłączeniem dostępu do systemu SWIFT Rosja będzie szukać alternatyw. - stwierdził.
Wąsiński zauważył, że w przypadku sieci społecznościowych Rosjanie już wcześniej izolowali dostęp do rynku dla portali funkcjonujących na Zachodzie. - wskazał rozmówca PAP.
W ocenie eksperta izolacja Rosji od Zachodu w wyniku inwazji na Ukrainę doprowadzi do znaczącego pogłębienia zależności Rosji od Chin. - ocenił.
Dodał, że Państwo Środka jest już teraz największym po UE partnerem gospodarczym Rosji - odpowiadającym za 14 proc. rosyjskiego eksportu i 22 proc. importu. Gospodarka Chin jest przy tym dziesięć razy większa niż gospodarka Rosji.
Chiny są jednocześnie partnerem strategicznym – oba państwa dążą do zmiany porządku międzynarodowego. - podsumował Wąsiński.
Środa jest siódmym dniem inwazji rosyjskiej na Ukrainę. Władze Federacji Rosyjskiej określają prowadzone działania jako "specjalną operację wojskową".