Zandberg pytany był na antenie Polsat News, jakie jego zdaniem powinno być podejście państw zachodnich do Rosji w obliczu groźby militarnej agresji tego państwa na Ukrainę. Ocenił, że postawa europejskich elit politycznych zmieniła się w ostatnich miesiącach i latach: - ocenił.
Zandberg: O tym wciąż mało się mówi
- ocenił Zandberg. Jak wskazał, chodzi przede wszystkim o narzędzia o charakterze ekonomicznym: - zwrócił uwagę.
- zauważył.
Zandberg: Wzmocnienie Ukrainy kluczową sprawą
Według niego, kluczową sprawą jest obecnie gospodarcze wzmocnienie Ukrainy przez Zachód. - podkreślił polityk Lewicy. - dodał.
Zandberg podkreślił, że obecnej sytuacji potrzebna jest współpraca wszystkich państwa zachodnich i dobrze, że polski rząd prowadzi ciągłe rozmowy z państwami NATO i UE. - ocenił.
Uchodźcy z Ukrainy?
Polityk odniósł się też do kwestii konieczności przyjęcia potencjalnych uchodźców przez Polskę w razie rosyjskiej agresji na Ukrainę. - ocenił. Dodał, że ważne jest, by przygotowania na ewentualność przyjęcia uchodźców ruszyły jak najwcześniej, a Polska jako kraj powinna być gotowa na kryzysy migracyjne. - podkreślił Zandberg.
Od tygodni rosyjskie wojska koncentrują się przy granicy z Ukrainą. Działania te wywołują poważne obawy w krajach zachodnich, których przywódcy uważają, że istnieje ryzyko działań zbrojnych ze strony tego kraju. Moskwa twierdzi, że nie ma takich planów, jednocześnie żądając od USA i NATO gwarancji o nierozszerzaniu Sojuszu o Ukrainę oraz wycofaniu jego infrastruktury "od granic Rosji".
W związku ze zwiększeniem napięcia w regionie do opuszczenia Ukrainy i niepodróżowania do tego państwa swoich obywateli wezwały rządy Włoch, Holandii, Belgii, Szwecji i Hiszpanii. Podobne komunikaty już wcześniej wydały m.in. rządy USA, Wielkiej Brytanii, Łotwy, Norwegii, Japonii, Kanady i Izraela.
W sobotę po raz czwarty od początku kryzysu telefonicznie rozmawiali ze sobą prezydent USA Joe Biden oraz prezydent Rosji Władimir Putin. Amerykańska administracja informowała, że rozmowa była "rzeczowa i profesjonalna", ale "nie zmieniła fundamentalnej dynamiki sytuacji, jaką obserwujemy od kilku tygodni". W niedzielnym wywiadzie dla CNN doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA Jake Sullivan podkreślił, że do ataku na Ukrainę może dojść w każdej chwili - zarówno w przyszłym tygodniu, jak i po trwających do 20 lutego igrzyskach olimpijskich.