Dziennik Gazeta Prawana logo

"Czeski rząd jest atakowany. To pokazuje, że dla strony polskiej to dobra umowa"

9 lutego 2022, 15:13
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kopalnia Węgla Brunatnego Turów Bogatynia PGE Górnictwo
<p>Kopalnia Węgla Brunatnego Turów</p>/dziennik.pl
"Umowa z czeskim rządem ws. Turowa jest na tyle szczegółowa, że nie pozostawia elementów grożących sporem w przyszłości i zniechęca do wnoszenia potencjalnego sporu na wyższe poziomy" - poinformowała w Sejmie minister klimatu Anna Moskwa.

3 lutego 2022 r. podpisano umowę. Przewiduje ona dokończenie budowy bariery zapobiegającej odpływowi wód podziemnych, wału ziemnego, monitoring środowiskowy oraz fundusz na projekty lokalne. Na mocy umowy Polska zapłaciła Czechom 35 mln euro, a fundacja PGE przekazała 10 mln euro krajowi libereckiemu. W zamian Republika Czeska wycofała swoją skargę z Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

"Dla strony polskiej to dobra umowa"

Odpowiadając na pytania posłów minister Moskwa mówiła, że umowa jest na tyle szczegółowa co do parametrów, monitorowania, inwestycji, że . -  - dodała. Zaznaczyła, że czeski rząd jest w swoim kraju atakowany za umowę z Polską, co pokazuje, że .

Jak wyjaśniła minister, rozwiązywaniem potencjalnego sporu najpierw mieliby się zająć skierowani przez strony eksperci; na kolejnym szczeblu byliby to eksperci zewnętrzni, z uzgodnionej listy instytucji, a potem pełnomocnicy, którzy są powołani do monitorowania umowy.

Zaznaczyła, że dopiero, jeżeli nadal któraś ze stron będzie uważała, że coś nie zostało wykonane, to TSUE będzie nakazywał to wykonać. Dopiero jak nie zostanie to wykonane, strona skarżąca będzie mogła wystąpić do Trybunału o nałożenie ściśle określonej kary ryczałtowej, bez swobody orzekania o jej wysokości - podkreśliła minister. -  - zaznaczyła Anna Moskwa.

Jak dodała, potencjalne skutki społeczne, gospodarcze i utracone korzyści wynikające z natychmiastowego wyłączenia całego kompleksu Turów rząd szacował na ok. 3 mld zł, ale nie biorąc pod uwagę finansowego wymiaru kosztów środowiskowych. Zastrzegła jednocześnie, że nie istnieje możliwość zastąpienia z dnia na dzień Turowa.

-  - dodała minister Moskwa.

Spór o Turów

Polsko-czeskie rozmowy dotyczące KWB Turów rozpoczęły się w czerwcu 2021 r. po tym, gdy strona czeska wniosła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej skargę przeciwko Polsce w sprawie rozbudowy kopalni. W skardze strona czeska podnosiła, że rozbudowa kopalni zagraża dostępowi mieszkańców czeskiego Liberca do wody, którzy w dodatku skarżyli się na hałas i pył związany z działalnością kopalni. Jednocześnie Praga żądała wstrzymania wydobycia w kopalni, jako tzw. środka tymczasowego. W maju 2021 r. TSUE nakazał wstrzymanie, a 20 września 2021 r. nałożył na Polskę karę 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie tego środka tymczasowego.

W dniu podpisania umowy premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że Polska będzie się odwoływać od kar nałożonych w związku z niezaprzestaniem wydobycia w Turowie.

8 lutego Komisja Europejska poinformowała, że przystąpi do potrącenia płatności należnych Polsce z budżetu UE z tytułu kar nałożonych przez Trybunał Sprawiedliwości UE w sprawie kopalni węgla brunatnego Turów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj