- powiedział doradca Bidena ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan.
Dodał, że Biden zaoferował Putinowi alternatywę w postaci dyplomatycznych sposobów rozładowania napięć i mechanizmów takich, jakich używano w czasie zimnej wojny.
"Żadnych gwarancji"
Sullivan mówił też, że Biden nie dał żadnych gwarancji Putinowi w sprawie członkostwa Ukrainy w NATO.
" - napisano w komunikacie po zakończeniu trwającej ponad dwie godziny rozmowy obu liderów.
Według Białego Domu rozmowa prezydentów USA i Rosji - czwarta od objęcia prezydentury przez Bidena - zaczęła się o godz. 16.07, a skończyła o godz. 18.08.
Według wcześniejszych zapowiedzi przedstawicieli administracji Bidena, sankcje, którymi miał zagrozić Biden w rozmowie z Putinem to m.in. odcięcie Rosji od międzynarodowego systemu bankowego SWIFT oraz inne restrykcje godzące w rosyjski system finansowy. Do tego USA miałyby w razie inwazji wzmocnić wschodnią flankę NATO i wesprzeć ukraińskie wojsko.\
"Jeśli chce, by gaz płynął przez rurociąg..."
- powiedział doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan. Odmówił jednak podania szczegółów w tej sprawie.
Sullivan oznajmił, że prezydent Joe Biden przekazał uwagi na temat przyszłości projektu także w rozmowie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Miał oświadczyć Putinowi, że , to nie powinien atakować Ukrainy - powiedział Sullivan.