Jak przekazał rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie Karol Blajerski, Paweł W. usłyszał w środę zarzuty w śledztwie dotyczącym procedury Tax Free. - W toku nadzorowanego przez Prokuraturę Regionalną w Lublinie śledztwa dotyczącego bezpodstawnego zwrotu podatku od towarów i usług w ramach tzw. procedury Tax Free, zarzuty usłyszał Paweł W. - poinformował Blajerski.

Reklama

Zawiadomienie o przestępstwie będące podstawą wszczęcia postępowania w sprawie złożyło Biuro Inspekcji Wewnętrznej Ministerstwa Finansów.

Procedura Tax Free

Jak podał rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie, zarzuty przedstawione Pawłowi W. dotyczą wprowadzenia w błąd funkcjonariuszy służby celno-skarbowej poprzez podanie się za osobę nie mającą stałego zamieszkania na terytorium Unii Europejskiej, a przez to uprawnioną do skorzystania z procedury służącej zwrotowi podatku od towarów i usług.

- Według sformułowanych zarzutów Paweł W. wyłudził oświadczenie nieprawdy od organów służby celno-skarbowej wystawionej dokumentacji, a następnie użył tejże dokumentacji dotyczącej procedury Tax Free, po czym zadeklarował wywóz poza granicę Unii Europejskiej towarów o wartości ponad 64 tys. zł. W ten sposób - według ustaleń śledczych - miało dojść do wyłudzenia przez Pawła W. prawie 12 tys. zł z tytułu bezpodstawnego zwrotu podatku VAT – wyjaśnił Karol Blajerski.

Z przekazanych przez niego informacji wynika, że Paweł W. przekraczał granicę RP jako doradca organów UE wysokiego szczebla posługując się paszportem dyplomatycznym uzyskanym jeszcze w związku z pełnieniem funkcji publicznej.

Reklama

Po przesłuchaniu zastosowano wobec Pawła W. środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 10 tys. zł. Za zarzucane czyny grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Paweł W. pełnił funkcję szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego w latach 2009-2015.

Komentarz Pawła W.

Nigdy nie dokonałem wyłudzenia jakiegokolwiek podatku – w szczególności podatku VAT – powiedział RMF FM były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Paweł W. odnosząc się do zarzutów przedstawionych mu w środę przez Prokuraturę Regionalną w Lublinie.

Były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego w rozmowie z RMF FM zaznaczył, że postawione mu zarzuty są "nieprawdziwe i niepoparte materiałem dowodowym".

Uważam zarzuty postawione przez prokuraturę za wynikające albo z pośpiechu, albo z niedbalstwa - chciałbym w to wierzyć, a nie z politycznej motywacji – powiedział Paweł W.

Dodał, że złożył dzisiaj wszechstronne wyjaśnienia. Wydaje mi się, że prokurator, który mnie przesłuchiwał zrozumiał, że postawienie zarzutów, czy mieszanie mnie do tej sprawy było przedwczesne - ocenił.

Podkreślił, że w 2016 r. wyjechał na stałe poza terytorium Unii Europejskiej - do Mołdawii, gdzie wygrał konkurs na doradcę unijnego. Ja nie wyrzekłem się polskiego obywatelstwa. W 2016 r. zadeklarowałem wyjazd z Polski w miejscowym urzędzie gminy i od tamtego czasu mieszkam na stałe w Mołdawii - podkreślił w RMF FM były szef CBA.

Odniósł się też do doniesień prokuratury o tym, że posługiwał się paszportem dyplomatycznym uzyskanym jeszcze w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Komunikat prokuratury w kwestii tego, jakobym posługiwał się paszportem przyznanym mi jako szefowi CBA jest o tyle nieścisły, (…) że uzyskałem w maju 2016 r. paszport dyplomatyczny jako doradca Unii Europejskiej. Dysponuję tym paszportem do dzisiaj - zapewnił.