Dziennik Gazeta Prawana logo

To miasto jest za małe dla nich dwóch. NIK pokaże raport o Funduszu Sprawiedliwości

30 września 2021, 07:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zbigniew Ziobro
<p>Zbigniew Ziobro</p>/Agencja Gazeta
Szef NIK znów przypomni o sobie i o tym, że jest na wojnie z PiS. Tym razem jednak ostrze zostanie skierowane w stronę lidera Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry. Dziś Najwyższa Izba Kontroli pokaże długo odwlekany raport o Funduszu Sprawiedliwości.

Teoretycznie wiadomo, czego się spodziewać – zwłaszcza że ustalenia NIK zaczęły wyciekać do mediów. Jeszcze za czasów prezesury Krzysztofa Kwiatkowskiego izba alarmowała, jak wydawane są pieniądze z nadzorowanego przez resort Ziobry funduszu, mającego przede wszystkim nieść pomoc ofiarom przestępstw i zapobiegać tego typu zjawiskom. Wskazywano, że pieniądze trafiały m.in. do CBA czy na doposażenie ochotniczych straży pożarnych. A gdy Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Raciborzu za ponadmilionową dotację z funduszu wyremontowała i kupiła sprzęt do sali gimnastycznej, ziobryści – zupełnie na serio – tłumaczyli, że takie działanie również wpisuje się w cele funduszu. Jak? Ano, jeśli młodzież uprawia sport, to w tym czasie nie popełnia przestępstw. Tym samym politycy Solidarnej Polski dowiedli, że w tej dyskusji nie ma kropek, których nie da się połączyć, a zarzuty najwyższego organu kontroli państwowej – niezależnie, kto nim kieruje – nie muszą być przeszkodą.

Mimo to Marian Banaś postanowił jeszcze bardziej docisnąć obóz władzy w tej kwestii. Bo, jak słyszymy, na prezentacji raportu się nie skończy. Kierownictwo NIK może jeszcze zapowiedzieć kontrole doraźne wśród niektórych, nawet już wstępnie prześwietlonych, beneficjentów funduszu. W spektrum zainteresowania NIK do tej pory były takie podmioty jak fundacja Ex Bono – zarejestrowana w 2018 r., która w drodze konkursów pozyskała kilka milionów złotych dotacji z funduszu i w której media – takie jak OKO.Press – dopatrzyły się powiązań personalnych z Solidarną Polską (przedstawiciele fundacji uznali to za oczernianie ich i ich pracy na rzecz osób poszkodowanych). Kontrolerzy NIK mogą mieć też sporo pytań do pracowników Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości – państwowej jednostki organizacyjnej, podległej ministrowi sprawiedliwości. Z naszych ustaleń wynika, że wątpliwości dotyczyły m.in. tego, na ile raporty IWS, dofinansowane z Funduszu Sprawiedliwości, takie jak „Poziom uprzedzenia względem wyznawców religii w Polsce”, wpisują się w cele funduszu.

CZYTAJ WIĘCEJ W E-DGP>>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj