Dziennik Gazeta Prawana logo

WP: W odpowiedzi na "lex TVN" w USA rozważana relokacja części wojsk z Polski

11 sierpnia 2021, 09:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Protest w obronie TVN we Wrocławiu
<p>Protest w obronie TVN we Wrocławiu</p>/Agencja Gazeta
Przegłosowanie "lex TVN" może prowadzić do zmiany amerykańskich planów wojskowych wobec Polski - twierdzi Wirtualna Polska. Jak wynika z ustaleń portalu "na Kapitolu rozmawia się o relokacji części wojsk do Rumunii". 

Sejm ma zająć się dziś projektem nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Tę propozycję nazywa się "lex TVN", bo w konsekwencji może zmusić grupę Discovery - amerykańskiego właściciela TVN - do sprzedaży udziałów w stacji. To budziło w USA wielokrotnie wyrażane obawy. Teraz jednak padła konkret: rozmówca Marcina Makowskiego w Waszyngtonie wymienia Rumunię jako kraj, do którego miałaby zostać "relokowana" część wojsk z Polski.  

WP przypomina, że 4 sierpnia grupa amerykańskich senatorów w liście wyrażała swoje obawy związane z nowelizacją. W liście po raz pierwszy oprócz kwestii biznesowych i dotyczących wzajemnych relacji, pojawiła się także kwestia bezpieczeństwa. - napisali senatorowie. 

Polska jak "drugie Węgry"?

Informator portalu twierdzi, że w Departamencie Stanu zaczęto postrzegać Polskę jak drugie Węgry. WP przypomina, że o obecność amerykańskich wojsk z Polską konkuruje Rumunia. Jeden z polskich dyplomatów twierdzi, że chęć wzmocnienia przez USA regionu Morza Czarnego nie ma związku z ewentualnością uchwalenia "lex TVN" w Polsce. Sprawa wzmocnienia Rumunii, twierdzi, sięga jeszcze czasów administracji Donalda Trumpa.

Z kolei Cezary Tomczyk, poseł Koalicji Obywatelskiej, przypomina, że dotąd kwestia bezpieczeństwa nie była sprawą, do której sięgano. - Sam fakt, że o tym rozmawiamy pokazuje, że taka ewentualność prędzej czy później może się pojawić - mówi Tomczyk w rozmowie z WP. Wtóruje mu Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej: - przypomina, dodając, że Amerykanom nie zależy na współpracy z krajem, który "zmierza ku demokracji Białorusi".

MSZ: Reagujemy spokojnie

Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński uważa, że ten plan to element presji na polskiego ustawodawcę. Resort "reaguje spokojnie" na doniesienia o możliwej relokacji wojsk. - przekonuje wiceminister Jabłoński w rozmowie z WP, przypominając, że "jeśli właściciel koncesji chce zablokować dotyczące go zmiany, a ma realny wpływ na sferę medialną" to "wie, jak działać, żeby takie wrażenie wywołać". 

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz twierdzi, że "robi się bardzo niebezpiecznie". - przekonuje w rozmowie z WP szef PSL.

W tym kontekście WP przypomina też, że zgodnie z ustaleniami "Dziennika Gazety Prawnej", jeśli nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji wejdzie w życie bez poprawek, Ameryka rozpatruje równoczesne pozwanie Polski do Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj