Dziennik.pl logo

Borys: Celem jest, żeby nie było lockdownów [ROZMOWA]

8 lipca 2021, 07:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Paweł Borys prezes Polskiego Funduszu Rozwoju
<p>Paweł Borys prezes Polskiego Funduszu Rozwoju</p>/Materiały prasowe
"Priorytetem powinno być, aby branże, które mogą zostać potencjalnie dotknięte restrykcjami, wypracowały z Ministerstwem Zdrowia protokoły sanitarne, które pozwolą im prowadzić działalność" - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

Jak wygląda obecnie sytuacja z umorzeniami pomocy z Tarczy Finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju?

Proces przebiega sprawnie i zgodnie z planem. Mamy w tej chwili ponad 150 tys. wniosków o umorzenie subwencji złożonych przez firmy. Około 90 proc. jest rozpatrywanych pozytywnie, a reszta wymaga jeszcze dodatkowych wyjaśnień lub uzupełnienia dokumentacji ze strony przedsiębiorców.

Jakich wyjaśnień?

Chodzi przede wszystkim o braki pełnomocnictw czy rozbieżności pomiędzy danymi, którymi dysponuje PFR, a tymi raportowanymi przez firmę. Do tego mamy ponad 3 tys. firm, w przypadku których wspólnie ze służbami specjalnymi w ramach tarczy antykorupcyjnej zidentyfikowaliśmy ryzyka nieprawidłowości.

Czyli te firmy nie mają co liczyć na umorzenie?

Ich wnioski mają status wstrzymanych. Poprosiliśmy Krajową Administrację Skarbową o przeprowadzenie kontroli w tych firmach. Bezpośrednia kontrola jest niezbędna, aby zweryfikować finalnie zidentyfikowane ryzyka. Warto jednak podkreślić, że takie wstrzymane wnioski dotyczą zaledwie 1 proc. wszystkich beneficjentów. Chcemy zapewnić, że pomoc trafiła do uczciwych przedsiębiorstw, które rzeczywiście spełniają warunki programu, a te firmy, które dokonały nadużyć, poniosą konsekwencje. Współpracujemy w tym zakresie blisko z CBA, ABW, KAS, CBŚP i prokuraturą.

Jaka kwota do zwrotu wchodzi w grę w przypadku tych ponad 3 tys. podmiotów?

To jest suma proporcjonalna do środków, które zostały w ramach tarczy wypłacone. Wartość subwencji dla mikro, małych i średnich firm wyniosła ok. 67 mld zł, więc w przypadku wstrzymanych wniosków mówimy o kwotach rzędu 700 mln zł. Warto jednak pamiętać, że czasem te zwroty będą wynikiem błędów, jak to ma miejsce w przypadku komorników, którzy się zakwalifikowali do programu, a nie są przedsiębiorcami. Oni pieniądze zwracają. Podobnie jest z właścicielami kantorów. Już kilkaset milionów subwencji zostało zwróconych w wyniku wysłania przez nas wezwania do zwrotu. Tarcza finansowa to największy w historii Polski program...

CZYTAJ WIĘCEJ W CZWARTKOWYM "DZIENNIKU GAZECIE PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj