Czerwińska: Skala nie jest taka, jak przypisuje nam opozycja

Reklama

Czerwińska była pytana we wtorek w Polskim Radiu 24, jakie są szanse na to, by zasada niezatrudniania członków rodzin posłów w spółkach skarbu państwa, spółkach miejskich, była rozszerzona na inne ugrupowania. Skala tego zjawiska nie jest taka, jaką przypisuje (nam) opozycja. Natomiast my nie pozostajemy obojętni wobec nawet już pojawiającego się zjawiska. Dlatego reagujemy na początku, jak państwo widzą, mamy tę odwagę, żeby o tym mówić otwarcie, patrząc wszystkim państwu prosto w oczy - powiedziała rzeczniczka PiS.

Jak wyjaśniła, "chodzi o to, żeby adekwatnie i szybko reagować". W tej uchwale, którą podjęliśmy w ostatnim akapicie odnosimy się właśnie do takich możliwych przypadków, wyjątków - powiedziała Czerwińska.

Rzeczniczka PiS: Takiej osoby nie można karać

Wskazała tu przykład osoby zatrudnionej w spółce od wielu lat, osoby kompetentnej, wykształconej i wykwalifikowanej, której współmałżonek zostaje posłem. W takiej sytuacji uważamy, że takiej osoby, tego pracownika, nie można karać i oczekiwać, że ta osoba w związku z tym zrezygnuje ze swojej pracy - podkreśliła rzeczniczka PiS.

Na pytanie, kto będzie decydował o takich przypadkach Czerwińska odparła, że w tej chwili nie zna jeszcze tej formuły, w jakiej to się będzie odbywać. "Natomiast oczekujemy, że wszystkie ugrupowania pójdą tym śladem i także w innych miejscach, w których są zatrudniani, bo o tym też była wielokrotnie mowa, chociażby w spółkach samorządowych, miejskich, komunalnych, opozycja, która przecież ma tam liczny udział, wielokrotnie się też tym chwaliła, również dojdzie do takiej, może już późnej, ale jednak refleksji" - powiedziała Czerwińska.

W sobotę delegaci Kongresu PiS postanowili, że współmałżonkowie, dzieci, rodzeństwo oraz rodzice posłów i senatorów PiS, nie mogą zasiadać w Radach Nadzorczych spółek Skarbu Państwa. Zakaz dotyczy też zatrudniania w spółkach SP członków najbliższej rodziny posłów i senatorów PiS. Takie zasady zostały zapisane w uchwale partii nazywanej "uchwałą sanacyjną".

W uchwale zapisano też wyjątek - zaznaczono, że powyższe zakazy nie obejmują osób, które zostały "zatrudnione/pracują w strukturach spółek Skarbu Państwa ze względu na swoje kompetencje, doświadczenie zawodowe i jednocześnie doszło do nadzwyczajnej sytuacji życiowej".