Rząd Zjednoczonej Prawicy nie jest zatem pierwszym i nie będzie ostatnim, który tym naciskom jest poddawany. Niezależnie, ile padnie słów na temat tego, że tzw. JUST Act, czyli Ustawa 447, nie ma dla Polski mocy wiążącej, warto uświadomić sobie jego siłę. Na podstawie tej regulacji nie tylko Aliu, balansując na granicy zasad opisanych w konwencji wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych, "kołczował" marszałek Sejmu Elżbietę Witek. W lutym 2019 r., gdy Polska organizowała konferencję bliskowschodnią, ówczesny szef Departamentu Stanu Mike Pompeo i bliski współpracownik kochającego ponoć Polskę prezydenta Donalda Trumpa bez owijania w bawełnę wezwał "polskich kolegów, aby poczynili postępy w zakresie kompleksowego ustawodawstwa dotyczącego restytucji mienia prywatnego dla osób, które utraciły nieruchomości w dobie Holokaustu". Te słowa padły...
Reklama