Müller pytany, dlaczego w ostatniej chwili zmieniony został termin ogłoszenia programu Nowy Ład, wskazał, że obecnie najważniejszy jest temat pandemii i sytuacji w Polsce.

Reklama

Nowy Ład dopiero po epidemii?

- Nowy Ład to nowy początek, nadzieja na przyszłość. Ogłosimy go w odpowiednim momencie, gdy sytuacja epidemiczna będzie pod większą kontrolą. Musimy dać nadzieję na przyszłość. Polacy nie mogą otrzymywać tylko złych wiadomości związanych z pandemią. Musimy pokazać perspektywę świata po koronawirusie. Jesteśmy przygotowani - mamy wypracowany plan odbicia gospodarczego po kryzysie - zapewnił.

Powiedział, że Nowy Ład to program rozwoju Polski na najbliższe lata, oraz w pewnych aspektach - w szczególności infrastrukturalnym - na dłuższą perspektywę.

- Jest oparty na kilku - kluczowych naszym zdaniem - filarach: poprawie służby zdrowia, zwiększenia produktywności gospodarki i stworzenia uczciwego modelu wynagrodzeń, zwiększenia konkurencyjności wobec innych krajów, rozszerzenia inwestycji infrastrukturalnych, cyfryzacji sektora publicznego i prywatnego, sprawiedliwej transformacji energetycznej - powiedział. Wskazał, że będą one finansowane z trzech źródeł - z budżetu krajowego, perspektywy finansowej UE oraz Funduszu Odbudowy Europy.

Przebudowa systemu podatkowego?

Rzecznik rządu był pytany, czy Nowy Ład zakłada przebudowę systemu podatkowego.

- Podstawą dobrego systemu podatkowego są sprawiedliwe podatki. Obecnie w Polsce mamy do czynienia z sytuacją niespotykaną w innych krajach OECD - to znaczy teraz w Polsce występuje reguła, że osoby zarabiające mniej płacą procentowo wyższe podatki i inne daniny niż osoby zarabiające bardzo dużo. Krótko mówiąc: procentowe obciążenie składkowo-podatkowe osób zarabiających minimalną pensję jest wyższe niż osoby, która zarabia np. 15-20 tysięcy złotych miesięcznie. Jest to zdecydowanie niesprawiedliwe i jest to sytuacja właściwie niespotykana w innych dużych krajach - powiedział.