Dotychczas branża budowlana przeszła przez pandemię obronną ręką. A jak będzie sobie radzić w najbliższych miesiącach?
Reklama
Czymś, co w ostatnim czasie dotknęło branżę, jest duży wzrost cen stali. Mam nadzieję, że to sezonowy skok, ale mimo wszystko spowodował pogorszenie rentowności niektórych kontraktów. To jest bolesne zwłaszcza w przypadkach, w których oferty były składane w okresie, kiedy ceny stali były znacznie niższe. Obserwujemy teraz też wzrost cen asfaltu, co ma związek z rosnącymi notowaniami ropy naftowej.
Państwowi inwestorzy – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz PKP Polskie Linie Kolejowe – powtarzają jednak, że w 2019 r. wprowadzili skuteczną waloryzację kontraktów, która uwzględnia wzrost cen materiałów.
GDDKiA i PKP PLK na potrzeby waloryzacji biorą do koszyka wskaźniki Głównego Urzędu Statystycznego, a te nie do końca oddają zmiany cen, które miały miejsce na rynku. Mijają mniej więcej dwa lata od czasu wprowadzenia tych wskaźników i myślę, że to dobry moment, żeby przyjrzeć się ich skuteczności. Pamiętajmy też, że kontrakty zlecane przez samorządy w większości nie mają żadnych klauzul...

CZYTAJ WIĘCEJ W "DZIENNIKU GAZECIE PRAWNEJ">>>