Chodzi o wniosek, który prezes Małgorzata Manowska skierowała w ubiegłym tygodniu do rozstrzygnięcia przez skład całej Izby Cywilnej SN. Obejmuje on sześć pytań dotyczących m.in. kwestii przewalutowania kredytu. Jak przekazywał SN odpowiedzi na przedstawione pytania powinny w kompleksowy sposób "rozstrzygnąć najpoważniejsze kontrowersje", jakie ujawniły się na tle praktyki orzeczniczej w kwestii kredytów walutowych, w szczególności tzw. kredytów frankowych.

Reklama

We wtorek SN przekazał, że wyznaczone na 25 marca o godz. 10 posiedzenie Izby Cywilnej w tej sprawie będzie niejawne.

Ostatnio w komunikacie SN doprecyzowano zaś, że "ze względu na ogromne zainteresowanie opinii publicznej oraz mediów, odzwierciedlające doniosłość społeczną zagadnień prawnych przedstawionych składowi całej Izby Cywilnej SN, I prezes zamierza zarządzić 25 marca 2021 r. publiczne ogłoszenie uchwały obejmujące również prezentację ustnych jej motywów".

Jak wyjaśniono w tym komunikacie regulamin SN przesądza, że sąd ten podejmuje uchwałę na posiedzeniu jawnym "jedynie w przypadku, gdy uchwała ta rozstrzyga zagadnienie prawne wynikłe w konkretnej sprawie". W pozostałych przypadkach, a zatem również w przypadku tzw. abstrakcyjnych zagadnień prawnych przedstawionych składowi całej Izby Cywilnej przez I prezesa SN, uchwała zapada na posiedzeniu niejawnym - wskazano.

Podkreślono jednocześnie jednak, że regulaminu SN odróżnia samo podjęcie uchwały od jej ogłoszenia. To ostatnie może mieć miejsce z udziałem publiczności - dodano.

Z tych względów, publiczność nie będzie mogła wziąć udziału w samym posiedzeniu składu całej Izby Cywilnej (...). Natomiast w związku z utrzymującą się sytuacją epidemiczną, publiczny charakter ogłoszenia uchwały będzie zapewne polegał na zapewnieniu jej transmisji - przekazał SN.

Rzecznik prasowy SN sędzia Aleksander Stępkowski w ubiegłym tygodniu wyjaśniał, że spośród przedstawionych przez I prezes SN zagadnień prawnych "pierwsze trzy pytania dotyczą rozstrzygnięcia wątpliwości co do sytuacji, w której istotne postanowienia umowy kredytu zostaną uznane za niedozwolone postanowienia, za tzw. klauzule abuzywne".

"Sądy będą wiedziały, jak orzekać"

Rzecznik SN pytany o konsekwencje uchwały w tej sprawie powiedział, że "przede wszystkim sądy będą wiedziały, jak orzekać". Będą wiedziały, jakie jest stanowisko SN i będą mogły kierować się tym stanowiskiem przy rozstrzyganiu sporu między poszczególnymi stronami. To powinno przełożyć się na sprawność i szybkość postępowań sądowych - wskazał. Jak dodał, uchwała podjęta przez całą izbę SN ma moc zasady prawnej i zacznie obowiązywać zaraz po jej podjęciu.

We wniosku do Izby Cywilnej I prezes SN zapytała, czy w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie wiąże konsumenta, możliwe jest przyjęcie, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.

W razie przeczącej odpowiedzi na to pytanie Izba Cywilna będzie musiała się zająć się kwestią, czy w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej umowa może wiązać strony w pozostałym zakresie. Osobno rozpatrywana będzie kwestia kredytu indeksowanego, a osobno - kwestia kredytu denominowanego.

Nieważność umowy

Kolejne trzy pytania odnoszą się do sytuacji, w której stwierdzona zostałaby nieważność lub bezskuteczność umowy. Pierwsze z nich dotyczy tego, czy w przypadku konieczności zwrotu świadczeń należy stosować tzw. teorię salda, według której obowiązek zwrotu obciąża tylko tę stronę, która uzyskała większą korzyść, czy też teorię dwóch kondykcji, zgodnie z którą zwroty dokonywane są niezależnie przez dwie strony.

I prezes SN zapytała również, czy termin przedawnienia się roszczeń banku, który udzielił kredytu, biegnie od momentu, w którym ten dokonał wypłaty. Ostatnia kwestia dotyczy tego, czy w przypadku zwrotu nienależnych świadczeń jedna ze stron może domagać się tzw. wynagrodzenia za korzystanie ze środków pieniężnych, z których druga strona korzystała w czasie, kiedy umowa nie była jeszcze kwestionowana.