– powiedział lider PO, przypominając, że opozycja złożyła w Sejmie projekt ustawy upraszczającej i poszerzającej wsparcie dla dotkniętych lockdownem firm.
– dodał polityk Platformy, apelując także o zaufanie do przedsiębiorców, którzy m.in. w okresie wakacyjnym udowodnili, że potrafią bezpiecznie działać w rygorze sanitarnym.
Podczas sobotniej konferencji prasowej na gliwickim rynku Budce towarzyszyli dwaj lokalni przedsiębiorcy. W ich ocenie, obecne decyzje np. niektórych restauratorów o otwarciu lokali mimo obowiązujących obostrzeń, nie są wyrazem buntu, ale walki o przetrwanie. Przedsiębiorcy krytykowali kryteria udzielania pomocy z tarcz antykryzysowych, wskazując, że wykluczają one z pomocy wiele firm lub są niewystarczające, by np. pokryć koszty utrzymania lokali i zatrudniania pracowników. Zapewniali, że potrafią działań z zachowaniem rygorów sanitarnych.
"Rząd po raz kolejny swoimi decyzjami dławi polski biznes"
Jak mówił poseł Budka, polscy przedsiębiorcy oczekiwali od rządu „klarownych i dobrych decyzji”, dotyczących wznowienia – w bezpieczny sposób – działalności zamrożonych branż. – ocenił lider PO, który decyzje o utrzymaniu lockdownu w obecnej formie nazwał „irracjonalnymi”.
– dodał Budka, według którego „już jest ostatni dzwonek na to, by małe rodzinne firmy, by polski biznes nie przeszedł do historii”.
Niedawną wypowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, w której zapowiedział on przedstawienie ambitnych planów działań prospołecznych i prorozwojowych pod hasłem Nowego Ładu, Budka uznał za niewiarygodną. – ocenił poseł Koalicji Obywatelskiej.
"Kaczyński w życiu nie zarządzał niczym"
– skomentował Budka.
– dodał lider PO.
Odnosząc się do działań policji podczas piątkowego protestu przeciwników zaostrzenia przepisów aborcyjnych w Warszawie, Budka powiedział, że użycie gazu wobec protestujących uważa za nadużycie, a protest – jak podkreślił - miał charakter pokojowy.
– ocenił lider Platformy.
– podsumował w Gliwicach Budka.