Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecka pomoc publiczna dla firm 20 razy większa niż polska

18 maja 2020, 15:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
koronawirus waluta euro
<p>koronawirus waluta euro</p>/ShutterStock
Prawie 2 biliony euro - to suma pomocy publicznej dla przedsiębiorstw, na jaką rządy krajów unijnych dostały zgodę w ostatnim czasie od Komisji Europejskiej. Za 51 proc. tej kwoty odpowiada jednej kraj - Niemcy; Polska za 20 razy mniej - wynika z danych KE.

Po wybuchu pandemii koronawirusa Bruksela, która normalnie bardzo pilnuje, by pomoc publiczna nie podważała zasad uczciwej konkurencji na rynku unijnym, mocno poluzowała obowiązujące reguły. Nowe tymczasowe ramy na czas kryzysu związanego z koronawirusem oznaczają dużo większą swobodę poszczególnych rządów przy wspieraniu działających w nich firm.

Skala wsparcia w całej Unii jest ogromna. Jak poinformowała rzeczniczka KE Arianna Podesta, Komisja podjęła dotąd 124 decyzje, w ramach których zatwierdziła 160 różnych działań zgłoszonych przez państwa członkowskie i Wielką Brytanię.  - podkreśliła Podesta.

Zastrzegła przy tym, że w przypadku niektórych działań państwa UE nie muszą podawać budżetów, a szacunki KE opierają się w takim przypadku na publicznie dostępnych danych z komunikatów władz. Niektóre stolice zgłosiły Komisji wstępne planowane wydatki, które będą rosły. Różne są też rodzaje zatwierdzonych środków pomocy i ich skutki: od dotacji bezpośrednich, poprzez pożyczki aż po gwarancje.

Niezależnie od tego między Niemcami, które jeszcze przed kryzysem były w najlepszej sytuacji budżetowej, i resztą Europy jest przepaść pod względem całkowitego wsparcia. Francja, która znalazła się na drugim miejscu, odpowiada za 17 proc. całej zatwierdzonej przez KE pomocy; Włochy za 15,5 proc., Wielka Brytania za 4 proc., Belgia za 3 proc., a Polska za 2,5 proc.

Bruksela przekonuje, że umożliwienie państwom członkowskim, które są w stanie dostarczyć pomoc publiczną na dużą skalę swoim przedsiębiorstwom, nie oznacza, że ucierpią firmy z innych krajów.  - argumentował rzecznik KE Eric Mamer.

Z danych KE wynika, że pomoc zgłoszona przez inne państwa członkowskie szacowana jest na 0,1–1,4 proc. całkowitej kwoty 1,95 bln euro.

W przypadku Polski zatwierdzone przez KE środki to m.in. wchodzący w skład tarczy antykryzysowej wart 16,6 mld euro program zapewniający płynność mikroprzedsiębiorstwom oraz małym i średnim firmom, ponadto szacowane na 22 mld euro wsparcie dla firm mających problemy z dostępem do kapitału; 700 mln euro na dotacje i zaliczki zwrotne współfinansowane przez europejskie fundusze strukturalne, program pożyczek i gwarancji o wartości 500 mln zł, czy warty 527 mln zł program dotacji na pokrycie odsetek od pożyczek przedsiębiorstw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj