Dziennik Gazeta Prawana logo

Air Canada zwolni połowę załogi. Chodzi o 20 tysięcy osób

16 maja 2020, 20:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
kanada flaga kanadyjska
<p>kanada flaga kanadyjska</p>/Shutterstock
Największe kanadyjskie linie lotnicze, Air Canada, zwolnią z pracy na początku czerwca ok. 20 tys. pracowników, czyli połowę zatrudnionych. Premier Kanady Justin Trudeau zapowiedział rozmowy z liniami lotniczymi.

 - powtarzał wielokrotnie Trudeau podczas konferencji prasowej, podkreślając, że linie lotnicze, tak jak przemysł turystyczny, są wśród sektorów najbardziej dotkniętych pandemią COVID-19. Premier nie odniósł się do pytań o możliwą pomoc sektorową, nacjonalizację kanadyjskiego przewoźnika, czy też wsparcie dużymi kwotami.

- podkreślał Trudeau, zwracając uwagę na uruchomiony w ostatnich dniach przez rząd program wsparcia dla dużych firm, które potrzebują przynajmniej 60 mln dolarów kanadyjskich kredytu. Publiczny nadawca CBC, powołując się na własne źródła w rządzie, napisał, że rząd nie został jeszcze oficjalnie powiadomiony o zwolnieniach w Air Canada.

Kanadyjskie media publikowały w piątek wewnętrzną notatkę Air Canada rozesłaną do pracowników, w której zapowiedziano, że od 7 czerwca od 50 do 60 proc. z 38 tys. zatrudnionych straci pracę. Wiceprezes Air Canada Craig Landry napisał, że linia wykorzystuje obecnie tylko 5 proc. swoich możliwości przewozowych w stosunku do ub. roku, a jeśli rząd zniesie część ograniczeń podróży, wzrośnie to do 25 proc.  - napisał Landry w mailu cytowanym w mediach.

Już w marcu br. Air Canada zwolniły prawie połowę pracowników, po czym w kwietniu ponownie zatrudniły 16,5 tys. z nich w ramach rządowego programu subsydiów do wynagrodzeń pracowniczych, pokrywającego 75 proc. płacy. W piątek premier informował, że program ten będzie przedłużony poza wcześniej anonsowany czerwiec, do końca sierpnia br.

Kanadyjskie prowincje zaczęły od ubiegłego tygodnia znosić stopniowo ograniczenia nałożone na gospodarkę, ale zamknięta jest granica z USA, największym partnerem gospodarczym Kanady. Trudeau mówił w ostatnich dniach, że trwają rozmowy z USA w sprawie przedłużenia zamknięcia granicy o kolejny miesiąc poza 21 maja.

Agencja Canadian Press cytowała w piątek wicepremier Chrystię Freeland, która mówiła, że Kanada i USA czują się "bardzo wygodnie” z utrzymaniem zakazu przekraczania granicy poza niezbędnymi sytuacjami. Nie odpowiedziała jednak na pytanie, czy prawdą jest, że USA obawiając się "importu” COVID-19 chcą przedłużyć zamknięcie granicy poza czerwiec, na czas nieokreślony. Taką możliwość sygnalizowały w ostatnich dniach amerykańskie media.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj