Dziennik Gazeta Prawana logo

Gazprom wzywa Juszczenkę na pomoc

10 lutego 2008, 08:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ukraińcy wciąż nie mogą dogadać się z Gazpromem, ile powinni zapłacić za gaz. A Rosjanie stawiają sprawę jasno - w poniedziałek Ukraińcy mają wpłacić 1,5 miliarda dolarów. Inaczej Gazprom odetnie gaz. Sprawa jest poważna. Rosjanie proszą już o pomoc prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenkę.

Nie wiadomo jeszcze, czy prezydent siądzie do negocjacyjnego stołu. Czasu jest mało - jeśli w poniedziałek żądana kwota nie wpłynie na konta Gazpromu, Rosjanie zaczną zakręcać Ukrainie kurek z gazem. Wszystko przez podwyżki cen gazu, których nie akceptują Ukraińcy. Naftogaz, który kupuje błękitne paliwo od Gazpromu, ani myśli płacić więcej. W tej sytuacji Rosjanie apelują do Wiktora Juszczenki o pomoc.

"Nie potrzebujemy pośredników" - oburza się szef Naftogazu Oleg Dubina. Ale jeśli nie będzie porozumienia z Gazpromem, od wtorku Ukraińcy mogą zapomnieć o rosyjskim gazie.

Ukraińskie ministerstwo spraw zagranicznych uspokaja Polskę i inne kraje Unii Europejskiej, do których biegnie rosyjski gazociąg tranzytowy, przecinający wcześniej Ukrainę. Twierdzi, że dostawy nie będą zagrożone.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj