Skąd te podwyżki? "Rzeczpospolita" wyjaśnia, że 1 stycznia zostaną uwolnione ceny dostaw prądu. Dla odbiorców energii oznacza to wzrost cen o 10 do 15 procent. Z kolei nowe taryfy, które proponuje główny dostawca gazu - PGNiG - oznaczają 7-procentową podwyżkę cen gazu.

Ale na tym nie koniec. Bo poza tym eksperci prognozują około 4-proc. wzrost cen paliw. Efektem tych podwyżek oraz sytuacji na rynkach światowych będzie prawdopodobnie wzrost cen żywności - duży, bo nawet o 10 procent.

Jak pisze "Rzeczpospolita", dodatkowe obciążenia dla portfeli Polaków przygotowała nam Unia Europejska, która z powodu sprzeciwu Danii i Niemiec najprawdpopodoniej nie przedłuży Polsce okresu ulgowego systemu podatku VAT. Polska nie będzie mogła stosować dotychczasowych, obniżonych stawek VAT na: książki, usługi gastronomiczne i produkty rolne. Spowoduje to wzrost cen tych produktów - książek i czasopism o 7, a produktów rolnych o 4 procent.

Najbardziej jednak podwyżkę VAT-u odczują klienci stołówek i placówek gastronomicznych, które prawdopodobnie podniosą ceny swoich wyrobów o 14 procent.