Dziennik Gazeta Prawana logo

Głodnych nakarmić. Czy bogata Północ bedzie w stanie wykarmić biedne Południe?

24 grudnia 2019, 19:48
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Klimat
Klimat/Shutterstock
Jeszcze dwie–trzy dekady i zasobna w żywność północ Europy będzie musiała wykarmić Południe świata. Polska może mieć w tym swój udział, o ile przestanie marnować wodę

Katastrofa klimatyczna to świetny punkt wyjścia do napisania kolejnego scenariusza apokaliptycznego filmu o końcu Ziemi. W takich obrazach zwykle mamy naukowca, który odkrył, że zbliża się zagłada lecz nikt mu nie wierzy, a już na pewno nie ważniacy w rządowych fotelach i wojskowych mundurach. Tylko kilku sprawiedliwych słucha naszego bohatera, próbując uratować świat. Ale i tak jest już za późno, miliony giną, przeżywają tylko ci, którzy zaufali wyśmiewanemu ekspertowi, a politycy i generałowie w ostatnich swoich chwilach zdają się mówić "Boże, jacy byliśmy głupi".

A co, jeśli naukowcy naprawdę przemówili? Bo najlepsze scenariusze pisze życie, a nie wyobraźnia scenarzystów: za 30 lat połowa ludzkości będzie narażona na korzystanie z zatrutej wody, a zbiory z pól będą zbyt małe, by ją wyżywić. Tak się może stać, jeśli ludzie będą degradować Ziemię w takim tempie, jak do tej pory.

Natura mówi "nie"

W październiku badacze z Uniwersytetu Stanforda zaprezentowali narzędzie, które pokazuje, jak może wyglądać życie za 30 lat. To nie jest jeden z modeli klimatycznych to raczej mapa współzależności ludzi oraz otaczającej nas natury. Po wprowadzeniu do programu danych, ten - po ich przetworzeniu - pokazuje, jak może ona wyglądać w 2050 r. Z przeprowadzonych symulacji wynika, że za dwietrzy dekady w wielu regionach świata natura obróci się przeciwko nam.

Amerykański uniwersytet, ogłaszając wyniki badań, obrazowo tłumaczył, na czym polega wsparcie zapewniane dziś ludzkości przez naturę. Dzikie pszczoły buszują po nadmorskich farmach, zapylając rośliny, mokradła znajdujące się w pobliżu upraw działają jak naturalny filtr dla wody spływającej z pól, dzięki czemu mieszkańcy mają dostęp do wody pitnej. Jednak osuszanie mokradeł sprawia, że woda nie będzie filtrowana, chemikalia używane do opryskiwania pól zabiją pszczoły, a wycięcie lasów namorzynowych pozbawi wybrzeża naturalnej ochrony. To właśnie pokazuje model: jeśli człowiek będzie nadal postępował tak, jak robi to obecnie, to katastrofę mamy jak w banku.

"Tam, gdzie ludzkie potrzeby wobec natury są największe, jej zdolność do ich zaspokojenia maleje. Prognozy wskazują, że do 2050 r. nawet 5 mld ludzi może być narażonych na większe ryzyko zanieczyszczenia wody, sztormów przybrzeżnych i mniejszych upraw" taki wniosek znalazł się w raporcie podsumowującym badanie. Jeśli zestawić to z prognozami ONZ, według których na świecie będzie mieszkać w 2050 r. ponad 9 mld ludzi, w sytuacji zagrożenia znajdzie się połowa ludzkości. Najbardziej poszkodowane będą Afryka i Azja Południowa, które wciąż nie są zamożne. A na pewno nie na tyle, by się do tych zmian przygotować. - tłumaczy szefowa projektu Rebecca Chaplin-Kramer.

A jeden z członków jej zespołu, Unai Pascual, dodaje, że pierwsze wnioski są raczej zasmucające: analizy pokazują, że obecne zarządzanie środowiskiem na poziomie lokalnym, regionalnym oraz międzynarodowym nie zachęca najbardziej wrażliwych regionów do inwestowania w poprawę stanu natury. - mówi.

CZYTAJ WIĘCEJ W MAGAZYNIE DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj