Dziennik Gazeta Prawana logo

Eksperci mówią wprost: Na reformach PiS najbardziej skorzystali najbogatsi

7 października 2019, 06:31
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
pieniądze, złoty
pieniądze, złoty/Shutterstock
Prawie 48 mld zł to roczne korzyści gospodarstw domowych w wyniku zmian w świadczeniach i podatkach wprowadzonych w kończącej się właśnie kadencji.

Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA od kilku kadencji analizuje, jak działania poszczególnych rządów przełożyły się na dochody Polaków, robiąc przy tym bilans składanych wyborczych obietnic i faktycznie wprowadzonych rozwiązań. Tak jest i z raportem publikowanym dzisiaj.

Ekonomiści Centrum wzięli pod lupę działania rządu PiS w systemie podatkowo-świadczeniowym. Główny wniosek: po wprowadzonych zmianach gospodarstwa domowe rocznie zyskały w sumie 47,7 mld zł. Przy czym kwotę tę należy rozumieć jako bilans rozwiązań korzystnych – jak dodatki 500 plus czy ostatnie obniżki podatków – i niekorzystnych, np. zamrożenia progów PIT. Jednocześnie korzyść gospodarstw domowych to koszt dla finansów publicznych, który najbardziej uwidoczni się w wielkości wydatków na transfery społeczne.

Drugi wniosek: najwięcej korzyści Polacy właściwie dopiero odczują, bo aż 70 proc. z owych 47,7 mld zł to efekt zmian dokonanych dopiero w tym roku. Chodzi przede wszystkim o rozszerzenie programu „Rodzina 500 plus” na każde dziecko (co nastąpiło w lipcu) oraz zwolnienie z PIT osób do 26. roku życia, obniżkę stawki dla wszystkich z 18 do 17 proc. i podniesienie kosztów uzyskania przychodów (od października). Całoroczne skutki będą widoczne dopiero w 2020 r., a będzie to ok. 33,5 mld zł.

Trzecie spostrzeżenie z raportu: o ile reformy wprowadzone w pierwszej części kadencji wspierały przede wszystkim najuboższych, o tyle poprawki w systemie świadczeń i podatków w trakcie tegorocznej kampanii były głębokim ukłonem w stronę średnio i bardzo zamożnych. CenEA wylicza, że z rozwiązań wprowadzonych do czerwca 2019 r. najuboższe 20 proc. populacji uzyskało 32 proc. całkowitych korzyści, zaś najbogatsze 20 proc. – zaledwie 6 proc.

"Korzyści wynikające ze zmian wprowadzonych w ostatnich miesiącach VIII kadencji Sejmu przedstawiają się natomiast jak w lustrzanym odbiciu – z całkowitej kwoty korzyści wynoszącej 33,5 mld zł aż 32 proc. trafi do gospodarstw z dwóch najwyższych grup decylowych, a jedynie 9 proc. do najuboższych 20 proc. gospodarstw domowych" – piszą ekonomiści CenEA w swoim raporcie.

Biorąc pod uwagę, o ile miesięcznie wzrosły przeciętnie dochody gospodarstw domowych, najbardziej na polityce rządu zyskują najzamożniejsi. W przypadku 10 proc. społeczeństwa z najlepiej sytuowanej grupy wzrost ten wyniesie w skali całego 2019 r. 360 zł miesięcznie. Z kolei dla najuboższych 10 proc. to będzie 260 zł. Oczywiście waga tych pieniędzy jest różna w obu grupach: dla najbogatszych to tylko 2,6 proc. dochodu do dyspozycji, dla najbiedniejszych aż 13,8 proc.

Ekonomiści podają, że w skali całej kadencji najbardziej korzystają małżeństwa z dziećmi, bo ich dochody wzrosną miesięcznie o 711,70 zł, oraz rodzice samotnie wychowujący dzieci ze wzrostem miesięcznego dochodu przeciętnie o 651,90 zł. Bezdzietne małżeństwa, samotni i małżeństwa w wieku emerytalnym też zyskują, ale znacznie mniej. W ich przypadku wzrost dochodów wyniósł – odpowiednio – o 78,60, 55,40 zł i 73,80 zł miesięcznie. CenEA podkreśla, że o ile dla rodzin z dziećmi PiS okazał się bardziej hojny, niż obiecywał to w kampanii wyborczej 2015 r., o tyle właśnie „grupy bezdzietne” dostały ostatecznie mniej, niż im obiecano cztery lata temu. I jest to efekt innego modelu zmian w podatkach: nie nastąpiło podniesienie kwoty wolnej dla wszystkich do 8 tys. zł, a wprowadzone zmiany (degresywna kwota wolna, obniżenie stawek plus podniesienie kosztów uzyskania przychodów) generują korzyści mniejsze o około 13 mld zł.

Zestawienie "obietnice versus rzeczywistość" to ostatni wątek z raportu. Według CenEA całkowity pakiet przyjętych rozwiązań przewyższa koszty pakietu obiecywanego w kampanii wyborczej w 2015 r. o ok. 6,4 mld zł rocznie. Głównie dlatego, że PiS wyraźnie zwiększył wydatki na świadczenia społeczne, szczególnie 500 plus – w tym przypadku nakłady się podwoiły z około 21 mld zł do ponad 40 mld zł. Pojawiły się również większe dochody, np. z powszechnego systemu ubezpieczeń (4,5 mld zł), nowe, wcześniej nieobiecywane świadczenia, np. Dobry Start (1,4 mld zł), czy zasiłek dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji (2,5 mld zł). Za to w podatkach rząd okazał się bardziej zachowawczy: zamiast ponad 20 mld zł korzyści gospodarstwa domowe uzyskały 7,3 mld zł.

"W porównaniu z obietnicami przedwyborczymi pakiet wprowadzonych reform jest w wymiarze bezwzględnym znacząco bardziej korzystny dla gospodarstw z górnej części rozkładu dochodów, głównie w związku ze zmianami obowiązującymi od drugiej połowy 2019 r. - piszą autorzy. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj