Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolejny zwrot akcji w sporze o miliony. NSA przyznał rację KNF, a w tle Abris

24 maja 2019, 12:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
prawo sędzia sąd
prawo sędzia sąd/Shutterstock
Naczelny Sąd Administracyjny przyznał rację Komisji Nadzoru Finansowego. Nadzór miał podstawy, aby zakazać Abrisowi wykonywania prawa głosu z akcji należącego do niego banku – ustalił "Dziennik Gazeta Prawna".

To kolejna odsłona opisywanego przez nas od miesięcy sporu pomiędzy Polską a funduszem Abris (formalnie kontrolowaną przez niego spółką PL Holdings) o FM Bank PBP. W 2014 r. KNF pozbawił inwestora wykonywania prawa głos z akcji należącego do niego banku i wymusił jego sprzedaż. Inwestor poszedł z tą decyzją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a później sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

W międzyczasie fundusz postanowił dochodzić swoich praw za granicą i zawalczyć o odszkodowanie w Trybunale Arbitrażowym w Sztokholmie. Dwukrotnie tam wygrał. Jego racje potwierdził też szwedzki sąd apelacyjny, który pod koniec lutego tego roku dał inwestorowi zielone światło do egzekucji ponad 720 mln zł odszkodowania i blisko 4 mln euro kosztów prawnych. Polska odwołała się do Sądu Najwyższego w Szwecji. To jednak Abrisowi nie zamykało drogi do windykacji odszkodowania w Polsce i za granicą.

W czwartkowym wydaniu "Dzienika Gazety Prawnej" opisywaliśmy, że fundusz nie rozpocznie jednak egzekucji, bo 30 kwietnia zawarł z Polską porozumienie. Tym razem jego gwarantem jest High Court of Justice w Londynie. Ministerstwo Finansów przelało na konta Abrisu ok. 560 tys. euro kosztów szwedzkiej apelacji co było warunkiem zawartego układu. Czy inwestor dostanie odszkodowanie okaże się za jakieś dwa lata, gdy skargę rozpatrzy Sąd Najwyższy w Sztokholmie.

Ciekawostką jest, że właśnie zakończyło się rozpatrywanie przed NSA skargi kasacyjnej funduszu. Jak udało nam się ustalić została on oddalona. Sprawa ciągnęła się blisko trzy i pół roku.

– mówi nasz informator znający szczegóły sprawy.

Dla Prokuratorii Generalnej, która reprezentuje Polskę i walczy o to, żeby rząd nie musiał wypłacać odszkodowania, będzie to argument, że KNF miał rację.

– mówi nas informator.

Abris nie jest zaskoczony wyrokiem NSA, bo jak twierdzi wpisuje się on w dotychczasową linię orzeczniczą w polskich sądach w sprawie FM Banku.

poinformował fundusz w odpowiedzi na nasze pytania.

Przedstawiciele inwestora zwracają uwagę, że niezależny Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie oraz szwedzki sąd apelacyjny potwierdziły, że działania i decyzje KNF były bezprawne, naruszały prawo polskie i międzynarodowe i zasądziły na rzecz Abris stosowne odszkodowanie.

- podkreśla Abris.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj