Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2019 r. wzrosły o 2,2 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosły o 1,1 proc. - podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny w szacunku flash. W marcu wskaźnik CPI wyniósł odpowiednio: 1,7 proc. rdr i 0,3 proc. mdm.

Reklama

Zaskakująco wysoki wzrost dynamiki w kwietniu, najprawdopodobniej jest to efekt silniejszego wzrostu cen warzyw, np. nowalijek. Szybsze przełożenie na ceny konsumenckie od naszych założeń miał również wzrost cen wieprzowiny na giełdach rolnych - zaznaczył ekonomista ING Banku Śląskiego. Zaznaczył, że istotnie powyżej oczekiwań wzrosła również inflacja bazowa. Szacujemy, że dynamika podniosła się z 1,4 proc. do 1,7 proc. rdr - dodał.

Podobnie jak w poprzednim miesiącu, część zmian wyjaśniać może wzrost cen odzieży – jest on efektem zmian metodologicznych wprowadzonych w ubiegłym roku przez GUS. Drugą potencjalną przyczyną jest wzrost opłat za wywóz śmieci w niektórych samorządach. Zmiany te mają charakter podażowy, jednak najprawdopodobniej trwale podniosą dynamikę CPI w bieżącym roku - wyjaśnił.

Rybacki prognozuje, że w okresie czerwiec-lipiec CPI w 2019 osiągnie cel inflacyjny NBP (2,5 proc. rok do roku). Niemniej jednak w drugiej połowie roku oczekujemy spadków związanych z niższą kontrybucją cen energii oraz żywności. Szacujemy, że w październiku oraz listopadzie CPI ponownie obniży się do ok. 2 proc. rdr. W tym okresie dynamika inflacji bazowej będzie jednak stale rosnąć – na koniec roku najprawdopodobniej osiągnie poziom 2,5 proc. rok do roku - ocenił.