Dziennik Gazeta Prawana logo

20 mld zł powinno podziałać jak zastrzyk adrenaliny. Ekonomiści: Ale może też mieć skutki uboczne

27 lutego 2019, 08:10
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
gospodarka
gospodarka/Shutterstock
20 mld zł powinno podziałać na zwalniającą gospodarkę jak zastrzyk adrenaliny. Ale może też mieć niepożądane skutki uboczne.

Ekonomiści rachują, jak mocne działanie będzie miał obiecany przez PiS impuls fiskalny. To niełatwe, bo nie wiadomo, ile on ma wynosić. Transfery socjalne w postaci dodatkowej emerytury i rozszerzenia programu "Rodzina 500 plus" da się jeszcze oszacować. Powinny kosztować w tym roku nie więcej niż 20 mld zł.

– mówi Marta Zagajewska, ekonomistka PKO BP.

Wiatr w żagle

To oznacza – według prognoz banku – że gospodarka rozwijałaby się w tym roku w tempie 4,1 proc., a w przyszłym – 3,1 proc. PKB. To ostrożne szacunki, bo nie uwzględniają wzrostu dochodów dzięki wyższym kosztom uzyskania przychodu czy większej aktywizacji zawodowej młodych w odpowiedzi na zniesienie podatku dochodowego. Wśród prognoz, które to uwzględniają, na uwagę zasługuje ta przedstawiona wczoraj przez członka Rady Polityki Pieniężnej Jerzego Żyżyńskiego. Według niej całość wspomagania mogłaby podbić wzrost PKB w tym roku do 5,5 proc., co groziłoby przegrzewaniem się gospodarki. RPP musiałaby jakoś na to zareagować. Na przykład podwyższając stopy procentowe.

Czy to możliwe? Marta Zagajewska zwraca uwagę, że teraz rocznie program "Rodzina 500 plus" kosztuje 23 mld zł. I to nie jest tak, że całość tej kwoty jest wydawana przez beneficjentów. Na początku działania programu rodziny się oddłużały. Poprawiła się też skłonność do oszczędzania, co widoczne było w niektórych badaniach. W przypadku drugiej tury 500 plus ta skłonność do oszczędzania może być nawet większa, bo beneficjentami będą też rodziny o średnich i wysokich dochodach.

mówi ekonomistka.

Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium, wylicza, że 20 mld zł to ok. 1,7 proc. rocznej konsumpcji prywatnej. Taki zastrzyk może dołożyć – nominalnie – ok. 0,5–0,6 proc. do PKB. Ale to ujęcie statyczne, gdzie nie bierze się pod uwagę innych zmiennych.

– mówi Maliszewski. Co spowoduje hamowanie wzrostu PKB.

Zaburzenia równowagi

Rosnąca dziura w handlu zagranicznym i jej negatywny wpływ na tempo wzrostu gospodarczego to jedno z zagrożeń, jakie wiążą się z nie najlepiej dobranym momentem na zastosowanie fiskalnego dopalacza. Maliszewski uważa, że dorzucanie miliardów w transferach społecznych z ekonomicznego punktu widzenia jest przedwczesne. Co prawda gospodarka nieco zwalnia, ale nie aż tak bardzo, żeby aplikować jej taki silny impuls. – – mówi Maliszewski.

Według Karola Pogorzelskiego, ekonomisty banku ING, gdyby okazało się, że spowolnienie jest płytkie, to dopalacz może mieć kilka złych skutków ubocznych, a dziura w handlu zagranicznym to tylko jeden z nich.

– mówi Pogorzelski. Wymienia też inne zaburzenia, np. negatywne skutki niedoinwestowania usług publicznych.

– uważa.

Stopy w górę?

Po weekendowych obietnicach PiS stało się jasne, że nie ma co liczyć na obniżki stóp procentowych. O możliwym łagodzeniu polityki pieniężnej mówił w poprzednim tygodniu prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Marta Zagajewska zwraca uwagę, że po sobotniej konwencji głos zabrało co najmniej trzech członków Rady Polityki Pieniężnej, którzy rozważali raczej scenariusze możliwej podwyżki stóp. Na przykład Łukasz Hardt w poniedziałek stwierdził, że na przełomie tego i przyszłego roku możliwa jest dyskusja na temat zaostrzania polityki pieniężnej przy tak dużym poluzowaniu polityki fiskalnej. Grzegorz Maliszewski dodaje, że ton: "inflacja może wzrosnąć, podwyżki są możliwe" pobrzmiewa nawet w wypowiedziach członków RPP, którzy są raczej zwolennikami łagodnego kursu.

– ocenia Karol Pogorzelski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj