Dziennik Gazeta Prawana logo

Z niemieckiej gospodarki napływają dobre informacje. Produkcja przemysłowa i nowe zamówienia rosną

8 listopada 2018, 07:46
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
gospodarka
gospodarka/Shutterstock
Z niemieckiej gospodarki w końcu zaczynają napływać dobre informacje. Pierwszy raz w tym roku zarówno produkcja przemysłowa, jak i nowe zamówienia rosną przez dwa miesiące z rzędu.

Produkcja przemysłowa we wrześniu wzrosła w Niemczech o 0,2 proc. w stosunku do sierpnia. Prognozowano stagnację. W górę zrewidowano dane za sierpień. Miesiąc temu niemiecki urząd statystyczny ogłosił, że produkcja wtedy spadła o 0,3 proc. Teraz okazało się, że był wzrost o 0,1 proc. Wprawdzie minimalny, ale to i tak pozytywna niespodzianka.

Dzień wcześniej z Niemiec nadeszła wiadomość o tym, że zamówienia fabryczne we wrześniu wzrosły o 0,3 proc. Wprawdzie miesiąc wcześniej zanotowano wzrost aż o 2,5 proc., ale teraz oczekiwano spadku, który się nie wydarzył. Znów mamy więc niespodziankę.

Te dane nie są w stanie zasadniczo zmienić dominującego wśród analityków poglądu na sytuację w największej europejskiej gospodarce, ale psują one nieco obowiązującą od paru miesięcy narrację jej wyraźnego hamowania. To dla nas istotne, bo jeśli Niemcy wpadną w większe spowolnienie, przełoży się to na znacznie wolniejszy wzrost polskiej gospodarki.

A sygnałów osłabienia koniunktury u naszego zachodniego sąsiada wciąż nie brakuje. Na przykład sprzedaż detaliczna we wrześniu spadła o 2,6 proc. – to wynik najgorszy od czerwca 2013 r. Z opublikowanych na początku listopada badań aktywności w niemieckim sektorze przemysłowym wynika, że produkcja i zatrudnienie rosną tam coraz wolniej, a wartość zamówień pierwszy raz od 2014 r. zaczęła spadać. Indeks PMI obrazujący aktywność w całym niemieckim przemyśle jest na poziomie najniższym od maja 2016 r. PMI dla budownictwa spadł poniżej 50 pkt, co sugeruje recesję w niemieckim sektorze konstrukcyjnym.

Ale największą częścią gospodarki naszych zachodnich sąsiadów są usługi. Tam sytuacja wygląda zdecydowanie lepiej, zarówno jeśli chodzi o poziom aktywności, jak i nastroje przedsiębiorców. Sytuacja z pewnością nie jest więc jednoznaczna.

Z jednej strony mamy poważne instytucje, które zapewniają, że nie ma się czym martwić. Niemiecki bank centralny Bundesbank w swoim raporcie parę tygodni temu napisał, że z jego wstępnych wyliczeń wynika, iż w III kwartale gospodarka była w stagnacji – zmiana PKB wyniosła 0 proc. Ale jednocześnie bank zapewniał, że to chwilowy przystanek i w IV kwartale znów będzie wyraźny wzrost.

Dokładnie ten sam pogląd przedstawiał niedawno szef Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi. "Wpadka" w III kwartale ma być związana głównie z problemami w sektorze motoryzacyjnym, który musiał ograniczyć produkcję i sprzedaż z powodu wejścia w życie nowych przepisów dotyczących norm spalania i emisji szkodliwych substancji w spalinach. Nowe przepisy weszły w życie 1 września, a spadek sprzedaży aut z tym związany widać było w całej Europie, ale w Niemczech branża motoryzacyjna ma stosunkowo duży wpływ na całą gospodarkę.

Z drugiej strony na przykład Kiel Institute prognozuje, że PKB Niemiec w III kwartale spadł o 0,3 proc. Czyli że mamy do czynienia z czymś gorszym niż tylko stagnacja. Dość wyraźnie w dół idą też prognozy dotyczące wzrostu PKB w tym i w przyszłym roku. Nikt już nie wspomina o wzroście o ponad 2 proc., chociaż jeszcze pół roku temu wydawało się, że będzie to łatwe do osiągnięcia. W tym tygodniu rada doradców ekonomicznych niemieckiego rządu dość drastycznie obniżyła swoją prognozę wzrostu PKB w tym roku z 2,3 do 1,6 proc. Prognoza na 2019 r. wynosząca wcześniej 1,8 proc. teraz mówi o tempie wzrostu tylko o 1,5 proc.

Dla nas kluczowe może okazać się to, że z prognoz wynika, iż rok 2019 nie powinien być znacząco gorszy od 2018. Jeśli gospodarka niemiecka ustabilizuje się i ponownie zacznie rosnąć, zanim w Polsce poważniej odczujemy spowolnienie u zachodnich sąsiadów, to może się okazać, że i u nas kolejny rok nie musi być wyraźnie gorszy od obecnego. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj