Dziennik Gazeta Prawana logo

Znów zasypie nas węgiel z Rosji. Padnie rekord importu surowca?

9 kwietnia 2018, 09:39
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
W tym roku możemy sprowadzić z zagranicy więcej niż 15 mln ton węgla i pobić rekord z 2011 r. – wynika z szacunków DGP. Będzie to zależeć i od kopalń, i od pogody.

Według danych Agencji Rozwoju Przemysłu krajowe kopalnie wydobyły w styczniu 2018 r. 5,2 mln ton węgla kamiennego – o 0,44 mln ton mniej niż rok wcześniej. Jeśli taka dynamika utrzymałaby się w kolejnych miesiącach, tegoroczne wydobycie mogłoby być niższe od tego z 2017 r. aż o 5,3 mln ton.

Polska jest największym w UE producentem węgla kamiennego. W zeszłym roku przy wydobyciu niespełna 65,5 mln ton paliwa import sięgnął 13,4 mln ton (w tym ponad 9 mln ton energetycznego, reszta to węgiel koksowy – baza do produkcji stali), co było trzecim pod względem wielkości wynikiem w historii. Niemal dwie trzecie surowca przyjechało do nas z Rosji.

– mówi DGP Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Rekord 15 mln ton importu z 2011 r. może zostać pobity, jeśli tegoroczna zima będzie podobna do minionej. Tylko w styczniu import wyniósł ok. 1,5 mln ton.

– mówi DGP Jacek Szymczak, prezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie. – – dodaje.

Małe i średnie instalacje mają słabszą pozycję negocjacyjną w porównaniu z dużymi elektrowniami, a te pierwsze potrzebują ok. 5 mln ton węgla rocznie. – – mówi Szymczak.

Energetyka jest uzależniona od Polskiej Grupy Górniczej – największego krajowego producenta węgla energetycznego. PGG zapowiedziała na spotkaniach ze stroną społeczną, że w tym roku wyprodukuje 30,5 mln ton węgla. Na poprzedni zapowiadała 32 mln ton, ale udało się wydobyć ok. 30 mln. I to po doliczeniu urobku kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego z I kw. minionego roku, czyli jeszcze przed ich przejęciem. PGG zamknęła w tym roku już dwie kopalnie: Śląsk (rudzka część kopalni Wujek) oraz Wieczorek w Katowicach, co może utrudnić jej realizację tegorocznych planów wydobycia.

Największa na rynku Polska Grupa Energetyczna nie wyklucza, że w sytuacji braku paliwa skorzysta z węgla z importu. Przejęła razem z aktywami francuskiego EDF spółkę EDF Paliwa, która ma kontrakt w Porcie Północnym na sprowadzenie 1,5 mln ton surowca (tyle zużywa należący do PGE Zespół Elektrowni Dolna Odra na północy kraju). Nie będzie to węgiel rosyjski. PGE w październiku testowała w swojej elektrowni paliwo kolumbijskie.

– mówi Maciej Szczepaniuk, rzecznik PGE. – – przyznaje. Zapewnia, że wszelkie działania zmierzające do zwiększenia dostaw węgla oraz utrzymanie zapasów na wymaganym poziomie konsultowane są na bieżąco z Ministerstwem Energii.

Tauron i Enea uspokajają, że przede wszystkim będą bazować na węglu produkowanym w swojej grupie (Tauron ma trzy własne kopalnie: Sobieski, Janina i Brzeszcze, a Enea jest głównym udziałowcem lubelskiej Bogdanki).

Z danych Urzędu Regulacji Energetyki z 3 kwietnia wynikało, że zapasy paliwa wymagane ustawą (30 dni) są niższe w Grupie Azoty i Megatemie Lublin. Obie firmy zapewniły DGP, że właśnie je uzupełniły, a informację przekazały URE. W 2017 r. aż 30 instalacji należących do 20 firm zgłaszało w URE, że ma niższe zapasy, niż wymaga ustawa.

– ocenia Jakóbik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj