Dziennik Gazeta Prawana logo

Komornik niczym saper. Środowisko jest w szoku

15 stycznia 2018, 11:40
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Sąd
Sąd/Shutterstock
Powierzenie nadzoru nad zajętą ruchomością profesjonalnej firmie nie zwalnia komornika od odpowiedzialności za szkody powstałe w trakcie jego sprawowania. Środowisko jest w szoku.

Precedensowy wyrok zapadł przed Sądem Okręgowym w Łodzi (sygn. akt III Ca328/17). Dotyczył komornika, który po zajęciu auta zdecydował się na odebranie dozoru dłużnikowi i powierzenie go firmie prowadzącej działalność gospodarczą m.in. w zakresie przechowywania i magazynowania przedmiotów. Gdy dłużnik doprowadził do uchylenia klauzuli wykonalności i nakaz zapłaty utracił moc, pojechał odebrać pojazd. Wówczas okazało się, że samochód, który w momencie zajęcia był sprawny, nie działa. Nie dość, że w ciągu pięciu miesięcy trwania dozoru ktoś przejechał nim ponad 2 tys. km, to jeszcze nie uzupełniając oleju, doprowadzono do zatarcia silnika. Właściciel auta pozwał więc komornika, domagając się pokrycia kosztów naprawy silnika. Sąd I instancji roszczenie oddalił, ale II instancja przyznała rację powodowi.

Zgodnie z art. 23 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1277 ze zm.) komornik jest obowiązany do naprawienia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu czynności. Za szkody odpowiada solidarnie ze Skarbem Państwa. Jak podkreśla sąd odwoławczy, odpowiedzialność odszkodowawcza komornika przewidziana w art. 23 ust. 1 u.k.s.e. jest odpowiedzialnością deliktową za działanie niezgodne z prawem, bez względu na zawinienie. Przepis, zdaniem sądu, stanowi lex specialis wobec art. 429 k.c., z którego wynika, że nie ponosi winy w wyborze ten, kto „wykonanie czynności powierzył osobie, przedsiębiorstwu lub zakładowi, które w zakresie swej działalności zawodowej trudnią się wykonywaniem takich czynności”.

Nadzór nad dozorcą

„Można, a nawet trzeba oczekiwać od komornika, który odbiera dozór nad zajętą ruchomością dłużnikowi i przekazuje go podmiotowi trzeciemu, iż będzie sprawował stały, co nie oznacza codzienny, ale na tyle częsty i wnikliwy nadzór nad dozorcą, aby móc wykryć ewentualne nieprawidłowości (...) choćby w postaci nieuprawnionego używania rzeczy” – czytamy w uzasadnieniu wyroku SO w Łodzi. Sąd wskazał też, że w tym wypadku nie było podstaw do obierania dłużnikowi dozoru nad pojazdem i przekazywania go osobie trzeciej, ale ma to wtórne znaczenie dla przesądzenia o odpowiedzialności odszkodowawczej komornika.

Potwierdza to prof. Feliks Zedler z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. wskazuje prof. Zedler. – uważa prof. Zedler. dodaje prof. Zedler.

W tym przypadku zdaniem sądu niewystarczające było pojawianie się co 10 dni na parkingu asesora komorniczego, skoro pracownicy dozorcy byli uprzednio informowani o tym fakcie. Dla wykrycia nieprawidłowego przebiegu dozoru wystarczyłoby – wskazywał sąd – by komornik czy jego zastępca weryfikował stan licznika lub uruchomiał auto, sprawdzając, czy nie zapalają się kontrolki sygnalizujące awarię.

Wydumane obowiązki

Zdaniem Rafała Fronczka, prezesa Krajowej Rady Komorniczej, takie oczekiwania są absurdalne.

– irytuje się prezes KRK. – dodaje wzburzony.

Jego zdaniem art. 860 k.p.c. nie obliguje komornika do stałego monitorowania miejsc, w których są przechowywane zajęte ruchomości, a jedynie do reakcji, gdy dłużnik, wierzyciel czy ktokolwiek inny poinformuje komornika o tym, że nadzór sprawowany jest niewłaściwie. dodaje prezes Fronczek. Zastrzega, że komornik mógłby odpowiadać za wybór niewłaściwej firmy tylko, gdyby wcześniej miał zastrzeżenia do jej działania albo powszechnie wiadomo byłoby, że nie daje ona gwarancji sprawowania odpowiedniego dozoru.

Nie zgadza się z tym mec. Łukasz Sobiesiak, który reprezentował powoda w tej sprawie. – zauważa radca prawny. dodaje.

– Jeśli orzecznictwo pójdzie w tym kierunku, to należy się spodziewać raczej, że komornicy w ogóle nie będą zajmować ruchomości, bo będzie się to wiązało dla nich ze zbyt dużym ryzykiem – ripostuje Rafał Fronczek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj