Dziennik Gazeta Prawana logo

Polsko-ukraińskie starcie o hub gazowy. Warszawa ma narzędzia, by wyprzedzić potencjalnego konkurenta

19 grudnia 2017, 07:40
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Gazociąg
Gazociąg/Shutterstock
Kijów chce stworzyć regionalne centrum handlu tym paliwem. Ale Warszawa ma narzędzia, by wyprzedzić potencjalnego konkurenta.

Projekt hubu gazowego został zapisany w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Ostatnio w exposé wspomniał o nim także premier Mateusz Morawiecki. deklarował podczas wystąpienia.

Hub gazowy to miejsce, w którym kumulują się strumienie gazu z różnych kierunków, dokonują się transakcje handlowe i kształtuje się cena rynkowa gazu w regionie. W Polsce elementem budowy hubu będzie połączenie z norweskimi złożami gazu (Baltic Pipe o przepustowości 10 mld m sześc. rocznie) i rozbudowa mocy terminala w Świnoujściu (do 7,5 mld m sześc. rocznie). Obie te inwestycje mają być gotowe do 2022 r., kiedy wygaśnie kontrakt jamalski z Gazpromem. Mają one zastąpić dostawy ze Wschodu, które w obecnej formule nie będą kontynuowane. Do tego dochodzą inwestycje w rozbudowę połączeń gazowych między Polską a krajami sąsiednimi oraz rozbudowa sieci przesyłowej w kraju.

Jednak nie tylko Polska myśli o budowie hubu. Taki plan ma też Ukraina. Przedstawiciele ukraińskiego rządu informowali, że chcą zwiększyć własne wydobycie gazu z obecnych 20 mld m sześc. do 35 mld m sześc. rocznie, zmniejszając jednocześnie jego zużycie do 30 mld m sześc. Oznaczałoby to, że kraj dysponowałby nadwyżką 5 mld m sześc., która mogłaby zostać przeznaczona na eksport. Ukraina chce też transportować swoimi gazociągami gaz z Rosji do Europy Zachodniej.

mówi DGP dr Mariusz Ruszel z Instytutu Polityki Energetycznej im. Ignacego Łukasiewicza. Nasz rozmówca dodaje, że stworzenie centrum obrotu gazem wymaga spełnienia wielu warunków, w tym dywersyfikacji źródeł dostaw czy rozwoju sieci. – zauważa. Ruszel zastrzega, że huby w państwach sąsiadujących teoretycznie nie są przeszkodą w budowie rynku obrotu gazem. ocenia.

Wojciech Konończuk, ekspert z Ośrodka Studiów Wschodnich, uważa natomiast, że pomysł zorganizowania przez Ukrainę hubu gazowego jest bardzo luźny i daleki od realizacji. mówi DGP specjalista z OSW. W 2015 r. Kijów uchwalił ustawę o rynku gazu, która rozpoczęła proces reformowania ukraińskiego sektora gazowego. Zakładała ona m.in. wydzielenie z państwowego Naftohazu spółki zarządzającej gazociągami.

– informuje Konończuk. Kilka lat temu mówiło się o projekcie budowy terminalu LNG w Odessie. Ekspert OSW mówi jednak, że w tej sprawie obecnie nic się nie dzieje, i ocenia, że była to wirtualna inwestycja, która miała być narzędziem negocjacyjnym w rozmowach z Gazpromem na temat cen gazu.

Na korzyść Ukrainy przemawiają za to duże zdolności magazynowe. Wynoszą one ok. 32 mld m sześc. i obecnie są wykorzystywane w niewielkim stopniu. Kraj ten ma też spory potencjał, jeśli chodzi o rozwój wydobycia gazu. ocenia Konończuk.

Konkurencja ukraińska nie wydaje się więc zbyt groźna. Mimo to budowa hubu wymaga przemyślanej strategii, bo – jak przekonuje Mariusz Ruszel – plan ten może spalić na panewce, jeśli inwestycje zostaną źle zaplanowane. W pierwszej kolejności powinno powstać połączenie z Norwegią, a dopiero później rozbudowa interkonektorów z sąsiadującymi krajami. Na koniec należy zmodernizować infrastrukturę istniejącej już Towarowej Giełdy Energii, by uruchomić wszystkie usługi w zakresie handlu gazem.

– informuje dr Ruszel.

W korzystnej sytuacji znajdują się zwłaszcza Niemcy, które otrzymały rabat na kupowany od Gazpromu surowiec. Ruszel przekonuje, że to właśnie ten kraj chce być centrum dystrybucji gazu na UE. mówi. dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj