Szwedzi nie chcą euro
W Szwecji 52,1 proc. społeczeństwa zagłosowałoby przeciwko wprowadzeniu wspólnej europejskiej waluty, a 28,7 proc. byłoby na „tak”, gdyby odbywało się w tej sprawie referendum – wynika z opublikowanych w środę wyników sondażu Urzędu Statystycznego SCB.
W porównaniu z badaniem z maja 2025 r. wzrósł odsetek przeciwników euro, natomiast zmalał udział procentowy zwolenników. Jednocześnie 19,2 proc. ankietowanych nie miało w tej sprawie zdania.
Dlaczego kwestia wspólnej waluty powróciła w Szwecji?
Szwecja przystąpiła do UE w 1995 r. i - w przeciwieństwie do Danii - nie wynegocjowała odstępstwa polegającego na zachowaniu własnej waluty. Szwedzi odrzucili jednak wprowadzenie euro w plebiscycie w 2003 r. Wówczas 55,9 proc. głosujących opowiedziało się przeciwko europejskiej walucie, a 42 proc. było na „tak”.
W Szwecji kwestia wprowadzenia euro powróciła w marcu tego roku, gdy współrządząca krajem centroprawicowa partia Liberałowie porozumiała się z nacjonalistycznymi Szwedzkimi Demokratami w sprawie rozpisania w 2030 r. referendum w tej kwestii. Liberałowie są najbardziej proeuropejską siłą w szwedzkim parlamencie, a Szwedzcy Demokraci przeciwnie - opowiadają się za zachowaniem korony.
Raport o korzyściach z przystąpienia do strefy euro
Z kolei ministra finansów Elisabeth Svantesson z liberalno-konserwatywnej Umiarkowanej Partii Koalicyjnej zapowiedziała publikację raportu korzyści z zamiany korony na euro. Dokument ten miałby ukazać się podczas przyszłej kadencji parlamentu.
Kwestia euro nie jest widoczna podczas kampanii przed wyborami do parlamentu Szwecji, zaplanowanymi na 13 września.
Jednocześnie w sondażu SCB 64,5 proc. ankietowanych poparło członkostwo kraju w UE, a przeciwnych pozostawaniu we Wspólnocie było 11,4 proc. Zdania w tej sprawie nie miało 24,1 proc. respondentów.
Ze Sztokholmu Daniel Zyśk