Dziennik Gazeta Prawana logo

Czarny Piątek już za chwilę. Skąd wziął się zwyczaj przecen i zakupomanii?

23 listopada 2017, 13:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wyprzedaż
Wyprzedaż/Media
Czarny Piątek czy z angielskiego Black Friday, wypada już 24 listopada. Ten zrodzony w USA zwyczaj szaleństwa zakupowego oznacza nie tylko większe tłumy w galeriach handlowych, ale też ogromne okazje cenowe. Tego dnia sprzedawcy proponują konsumentom ogromne rabaty, by ci chętniej decydowali się na duże, często przedświąteczne, zakupy.

Zakupy po Święcie Dziękczynienia

Black Friday jest synonimem ogromnych promocji w niemal wszystkich sklepach. Już kilka dni przed tą datą konsumenci są atakowani informacjami o rabatach na cały asortyment. W USA Czarny Piątek przypada na dzień po Święcie Dziękczynienia. Dla Amerykanów oznacza on początek sezonu świątecznego, a co za tym idzie - najlepszą okazję na zakup bożonarodzeniowych prezentów, dlatego centra handlowe wypełniają tłumy spragnione promocyjnych cen. Są one tym większe, że coraz więcej stanów ogłasza tzw. Black Friday dniem wolnym od szkoły czy pracy, mimo że nie stanowi on formalnie żadnego święta.

Nazwa, która budzi wątpliwości

Termin „Czarny Piątek” posiada nie do końca jasną etymologię. Niektórzy wiążą go z kolorem tuszu, którym amerykańscy sprzedawcy mieli zapisywać swoje zyski w dniach dobrej sprzedaży. Okres między styczniem a końcem listopada wiązał się dla nich z niższymi obrotami, które wzrastały dopiero w okresie przedświątecznym, czyli tuż po Święcie Dziękczynienia. Od tego czasu, miejsce zapisywanych na czerwono strat zastępowały notowane czarnym tuszem zyski.

Jeszcze inni wskazują na spekulacje giełdowe w 1869 roku, które doprowadziły do rekordowej wartości złota w USA. Kiedy rząd zainterweniował - 24 września - cena kruszcu spadła ze 160 do 130 dolarów za uncję. Skutkowało to załamaniem na rynku finansowym i obniżeniem cen złota o ponad 20 proc.

Pierwsze znane użycie terminu „Black Friday" miało miejsce w 1951 roku i odnosiło się do zachowania pracowników, którzy masowo zawiadamiali pracodawców o chorobie, by zyskać kilkudniową, płatną przerwę.

W 1961 roku nazwą zaczęli posługiwać się funkcjonariusze policji w Filadelfii, opisując za jej pośrednictwem ogromny korek powstający w centrum miasta oraz wzmożenie ogólnego ruchu drogowego w piątek po Święcie Dziękczynienia. Tego dnia, w centrum handlowym, stworzono specjalne stanowisko dla Świętego Mikołaja, którego chciało ujrzeć każde dziecko. Był to też początek tzw. okresu świątecznego.

Duża radość klientów, jeszcze większa sprzedawców

W 2003 Czarny Piątek okazał się dla amerykańskiego handlu dniem największego zysku w ciągu całego roku. Z drzemiącego w nim potencjału zdają sobie sprawę przede wszystkim sprzedawcy, obniżając niekiedy cenę swojego asortymentu już na kilka dni przed rzeczoną datą. W Stanach Zjednoczonych coraz częściej można spotkać się z promocjami trwającymi już od wczesnego listopada aż do grudnia. Dodatkowo zmianie ulegają godziny działania sklepów - tradycyjnie otwierano je o 6:00, obecnie robi się to już godzinę czy nawet dwie wcześniej. W 2011 czołowi sprzedawcy jak Best Buy czy Kohl’s zaprosili pierwszych klientów o północy. Powód? Dość oczywisty - obroty sięgające miliardów dolarów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj