Dziennik Gazeta Prawana logo

Konstytucja Biznesu. Niedoskonała, ale dobrze, że jest

16 listopada 2017, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki/PAP
Rząd przyjeżdża do Rzeszowa z Konstytucją biznesu. Jej przepisy zastąpią obowiązującą od 2004 r. ustawę o swobodzie działalności gospodarczej.

Prace nad pakietem zasad ważnych dla przedsiębiorców przed rokiem podczas Kongresu 590 zapowiedział Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister rozwoju i finansów. Biznes bardzo wyczekiwał zmian, które mogą przynieść poprawę warunków funkcjonowania firm i poprawić ich relacje z administracją państwową, szczególnie na etapie rozwiązywania różnego rodzaju sporów.

zaznacza Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, podkreślając, że Konstytucja biznesu odświeży choćby wprowadzoną ustawą Wilczka zasadę „co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone”. podkreśla.

Poza tym w dokumencie zapisano tak ważną dla biznesu zasadę "domniemania uczciwości przedsiębiorcy" czy "przyjaznej interpretacji przepisów". Dzięki nim bowiem w razie pojawienia się wątpliwości organy administracji nie będą mogły rozstrzygać na niekorzyść przedsiębiorców. Zatem w sytuacji, gdy nie będzie można ustalić, czy przedsiębiorca działa zgodnie z prawem, trzeba będzie przyjąć, że tak właśnie jest.

podkreśla Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Biznes pozytywnie ocenia też zapis, zgodnie z którym działalność o przychodach miesięcznych do 50 proc. minimalnego wynagrodzenia, czyli obecnie do 1 tys. zł, nie będzie musiała być rejestrowana, czyli tacy przedsiębiorcy nie będą musieli płacić comiesięcznych składek. O kogo chodzi? Np. o drobnych handlowców, osoby udzielające korepetycji lub specjalizujące się w drobnych naprawach. uważa Cezary Kaźmierczak.

Przedsiębiorcy mają jednak i obawy. zastanawia się Dariusz Blocher, prezes Budimeksu.

Nasi rozmówcy żałują, że z dokumentu zniknęła Komisja Wspólna Rządu i Przedsiębiorców. Kompetencje rzecznika małych i średnich przedsiębiorców zostały w związku z tym znacząco ograniczone. W pierwszej wersji projektu miał prawo do wstrzymywania kontroli i żądania wyjaśnień, z jakiego powodu są one przeprowadzane. Obecnie może żądać tylko wyjaśnień. Zdaniem przedsiębiorców zadziałała Polska resortowa, która sprawiła, że rzecznik został, ale bez ważnych kompetencji. –mówi Marek Kowalski.

W dokumencie nie znalazły się zapisy dotyczące odpowiedzialności urzędniczej w przypadku podjęcia przez nich błędnych decyzji. – Jest wiele takich przypadków, które zmusiły firmy do zlikwidowania działalności. One nie istnieją, a urzędnicy nadal pracują. Wnioskowaliśmy w związku z tym o zwiększenie ich odpowiedzialności, właśnie w takich sytuacjach – dodaje Arkadiusz Pączka z organizacji Pracodawcy RP.

Zdaniem przedsiębiorców w Konstytucji biznesu zabrakło ważnego zapisu. Chodzi o taki, który po roku funkcjonowania dokumentu nakazywałby jego przegląd i ewentualną poprawę. W programie „Rodzina 500 plus” taki przepis się znalazł i pozwolił na przeprowadzenie bardzo ważnych korekt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj