Podczas sobotniej audycji "Śniadanie w Trójce" politycy byli pytani o rating Agencji Moody's, która potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A2. Jednocześnie agencja podniosła perspektywę ratingu do stabilnej z negatywnej.

Reklama

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik (PiS) zwracając się do polityków opozycji, powiedział, że oczekuje od nich przeprosin dla Prawa i Sprawiedliwości, "za to wszystko, co w ciągu ostatnich kilku miesięcy mówili".

"Mówiliście, że jest zła sytuacja gospodarcza - nagle się okazuje, że zmieniona jest perspektywa przez jedną z największych agencji ratingowych na świecie" - podkreślił wiceminister. Jak zauważył, rating Polski przedstawiony przez Agencję Moody's "oznacza, że sytuacja jest dobra".

Rafał Grupiński (PO) pytany, czy zamierza przeprosić PiS odparł, że nie. "Jeśli chodzi o gospodarkę będziemy ewentualnie chwalić PiS za zarządzanie gospodarką wtedy, kiedy wzrosną z powrotem inwestycje, kiedy się okaże, że rolnicy rzeczywiście otrzymają dopłaty w odpowiednich terminach". "Na razie mamy tylko poprawę koniunktury" - podkreślił.

Europoseł PSL Jarosław Kalinowski "wyraził radość", że agencja podtrzymała rating Polski. Jego zdaniem oznacza to, "że jest szansa na to, żeby wzrost gospodarczy też przewidywany przez Komisję Europejską na poziomie 3,5, a nie 3,2 może być osiągnięty". Jak dodał, byłby "w pełni szczęśliwy", gdyby nie to, że "rzeczywiście kuleją inwestycje" oraz "dług publiczny wzrósł w ubiegłym roku o 94 miliardy zł".

"Wniosek jest taki, że w znacznej mierze ten wzrost gospodarczy jest napędzany wzrostem długu publicznego, a to źle rokuje dla następnych pokoleń" - ocenił Kalinowski.

Reklama

Wicemarszałek Sejmu Barbara Dolniak (Nowoczesna) pytana o rating dla Polski Agencji Moody's powiedziała, że "z każdego drobiazgu, który jest pozytywny należy się cieszyć".

Poseł Kukiz'15 Piotr Apel był zaskoczony, że PiS "cieszy się z tego ratingu". Jak zauważył rating agencji "był przez osiem ostatnich lat krytykowany przez Prawo i Sprawiedliwość - i z resztą słusznie - za rządów Platformy Obywatelskiej". "Dorównanie do rządów, które były tak krytykowane, to nie jest powód do radości" - dodał poseł. "Powinniśmy dążyć do tego, żeby rating nie był stabilny, ale żeby był dynamiczny".

Minister w Kancelarii Prezydenta Krzysztof Łapiński powiedział, że dla niego najważniejsze jest to, że "realna sytuacja gospodarcza jest bardzo dobra". Jak dodał, agencjom się zdarzało czasami mylić, prognozować błędnie. "Natomiast my możemy patrzeć na to, jak w gospodarce jest realnie".

Rzecznik prasowy prezydenta podkreślił, że w Polsce "mamy w tej chwili najmniejsze bezrobocie od ponad 27 lat, program 500 plus doprowadził do tego, że ubóstwo wśród dzieci skrajnie zmniejszyło się o 94 procent, mamy napływ inwestycji, nawet nasi przedsiębiorcy inwestują za granicą i to prężnie".

"Ratingi mogą się mylić, mogą być raz lepsze raz gorsze, natomiast patrzmy na takie realne, faktyczne czy na liczby czy na to, co Polacy mówią" - powiedział Łapiński.