Dziennik Gazeta Prawana logo

Problemy z wypłacaniem dopłat dla rolników. Polsce grozi wysoka kara. PSL: Wieś odczuwa skutki "wrednej zmiany"

12 maja 2017, 11:29
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Ciągnik na łące
Ciągnik na łące/Shutterstock
PiS sprawi rolnikom przykrą niespodziankę. Prawdopodobnie nie wypłaci w obiecanych terminie zaległych dopłat za 2016 r., a także tych za 2017 r. 1 mln 350 tys. rolników może nie dostać dopłat obszarowych za 2017 r. – alarmuje piątkowa "Gazeta Wyborcza". Na domiar złego, Polsce grozi ze strony Brukseli kara w wysokości nawet 2,5 mld złotych – pisze dziennik.Tymczasem minister Jurgiel pod wpływem apeli rolników i PSL podjął decyzję o przedłużeniu terminów składania wniosków o dopłaty.

- czytamy w artykule. W tym roku może być jeszcze gorzej, bo nie działa system informatyczny obsługujący dopłaty.

- relacjonuje "GW". Z listu prezesów do ministra Jurgiela wynika, że spora grupa rolników ciągle nie dostała pieniędzy za rok 2016. Chodzi m.in o dopłaty rolno-środowiskowe, pielęgnacyjne, ekologiczne. Co gorsza, wszystkim, czyli ok. 1 mln 350 tys. rolników grozi, że nie dostaną dopłat obszarowych za 2017 rok.

- ostrzegają ministra rolnictwa wiceprezesi. List nosi datę 20 kwietnia. Minister Jurgiel do dziś nie odpowiedział na list. System informatyczny w ARiMR też wciąż nie działa, choć już w połowie grudnia 2016 r. został oficjalnie odebrany od amerykańskiej firmy Hewlett-Packard, która przygotowywała go dla agencji. Ale do dziś program nie został uruchomiony.

- czytamy w "GW".

Jak przypomina "Gazeta Wyborcza", Daniel Obajtek nie jest już prezesem ARiMR. Kilka tygodni temu objął stanowiska szefa Energi.

"Panie ministrze, czas się obudzić i pomóc polskiej wsi"

Sprawą już zajęło się PSL.  O doniesienia "GW" pytany był na piątkowym briefingu Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak zaznaczył, rolnicy z coraz większym niepokojem, piszą do PSL maile, dzwonią, przychodzą do biur poselskich. - dodał. Według szefa PSL to pokazuje najlepiej,

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że z wielkim entuzjazmem dokonano - podkreślił.

Prezes PSL zauważył, że takich opóźnień nie było nigdy. - zauważył polityk.

 Jego zdaniem chaos, który wprowadził minister Jurgiel i rząd PiS w agencjach rolnych powoduje, że polska wieś odczuwa skutki - oświadczył Kosiniak-Kamysz. Według niego trzeba przedłużyć termin na składanie wniosków o dopłaty ponieważ były przymrozki, jeszcze w tym tygodniu. - podkreślił.

Kosiniak-Kamysz zwrócił się do ministra rolnictwa z żądaniem: - podkreślił prezes PSL.

Robert Telus (PiS) zapewnił, że dopłaty są wypłacane zgodnie z terminarzem i do końca czerwca będą one wypłacone.

Nagła decyzja ministra rolnictwa

"Minister rolnictwa i rozwoju wsi Krzysztof Jurgiel podjął decyzję o przedłużeniu terminu składania wniosków o przyznanie płatności bezpośrednich oraz obszarowych w ramach PROW 2014-2020 oraz PROW 2007-2013 (tj. płatności rolno-środowiskowo-klimatycznych, ekologicznych, ONW, zalesieniowych oraz rolnośrodowiskowych) do dnia 31 maja 2017 roku" - informuje resort rolnictwa w komunikacie. Jak dodano, projekt odpowiedniego rozporządzenia ministra rolnictwa został już skierowany do konsultacji i uzgodnień. "Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi apeluje o jak najszybsze składanie wniosków" - zaznaczono w piśmie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj