Oznacza to, że emerytury i renty wzrosną o 0,44 proc. O mniejszej waloryzacji w 2017 r. zdecydowały wskaźniki inflacji i wzrostu wynagrodzeń w 2016 r.
powiedziała PAP Rafalska. Przypomniała, że według danych GUS inflacja w 2016 wyniosła 99,6 proc., a nie - jak w rządowej prognozie - 99,8 proc.
wyliczyła.
przypomniała Rafalska. W związku z niższym wskaźnikiem dostaną tę minimalną kwotę emeryci mający świadczenia do 2272,73 zł brutto - podała.
Minister Rafalska powiedziała PAP, że oznacza to wzrost liczby osób, które otrzymają minimalną kwotę waloryzacji, z planowanych 2,1 mln emerytów do 5,2 mln.
Przypomniała, że oprócz tego od 1 marca 2017 r. podniesione zostaną najniższe emerytury - do poziomu 1000 zł brutto. Obejmie to wszystkie świadczenia, czyli z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i wypłacane przez Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.
powiedziała PAP Rafalska.
Minister zaznaczyła, że ze zmniejszenia wskaźnika wynika z mniejszej od zaplanowanej ogólnej kwoty na tegoroczną waloryzację emerytur i rent.