Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska ziemią obiecaną dla Ukraińców? Nawet milion pracowników ze Wschodu mogą zatrudnić w tym roku nasi przedsiębiorcy

3 sierpnia 2016, 06:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pracownik
Pracownik/Shutterstock
Wśród 5500 osób pracujących w korporacyjnych restauracjach McDonald’s jest już 210 cudzoziemców. 269 franczyzowych punktów również daje zarobić obcokrajowcom, jednak tego, ilu dokładnie ich jest, nie wiadomo. Ale już to, że dużą grupę pracowników restauracji stanowią studiujący w Polsce Ukraińcy, tajemnicą nie jest.

Podobnie jak to, że w Lublinie w 750 mniejszych i większych firmach z sektora IT już co piąty zatrudniony to specjalista zza wschodniej granicy. Z kolei do Wrocławia każdego miesiąca przyjeżdża około 5 tys. Ukraińców.

To, jak duże jest na nich zapotrzebowanie w skali całego kraju, najlepiej oddają statystyki resortu rodziny, pracy i polityki społecznej. Wynika z nich, że tylko w pierwszym półroczu tego roku nasi przedsiębiorcy zadeklarowali chęć zatrudnienia 634 tys. osób ze Wschodu, w tym 614 tys. z Ukrainy. To o 54 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. I w zasadzie można być pewnym, że w całym roku 2016 liczba ofert skierowanych do cudzoziemców zatrudnianych na uproszczonych zasadach przekroczy milion.

Aby sprowadzić pracownika, przedsiębiorca musi złożyć w powiatowym urzędzie pracy oświadczenie o chęci zatrudnienia wymienionego z imienia i nazwiska obywatela jednego z sześciu państw (Ukrainy, Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii i Rosji). Na tej podstawie cudzoziemiec otrzymuje wizę, która pozwala mu bez zezwolenia podejmować pracę w Polsce w ciągu sześciu miesięcy, ale nie częściej niż raz na rok. Przy czym liczba oświadczeń niekoniecznie zgadza się z liczbą cudzoziemców, którzy fizycznie przyjeżdżają nad Wisłę (np. część rezygnuje z wyjazdu).

opowiada Andrzej Korkus, prezes grupy EWL, specjalizującej się w rekrutacji obcokrajowców.

Coraz częściej nasi przedsiębiorcy szukają wykwalifikowanych robotników i specjalistów. Najbardziej chłonna jest branża IT. – wylicza Tomasz Małecki, prezes Lubelskiego Parku Naukowo-Technologicznego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj