Dziennik Gazeta Prawana logo

Czarna lista kopalń do zamknięcia. Rząd szuka teraz sposobu, jak ogłosić tę informację

2 sierpnia 2016, 06:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marsz pracowników KWK Sośnica-Makoszowy oraz ich rodzin i mieszkańców miasta w obronie miejsc pracy
Marsz pracowników KWK Sośnica-Makoszowy oraz ich rodzin i mieszkańców miasta w obronie miejsc pracy/PAP Archiwalny
Rząd ma listę kopań, które są trwale nierentowne. Nawet sześć z nich może czekać likwidacja, bez której niemożliwe będzie uratowanie branży. Władze szukają teraz sposobu na przekazanie tej niepopularnej politycznie decyzji.

Ministerstwo Energii przyjrzało się kopalniom węgla kamiennego i wytypowało zakłady do zamknięcia – wynika z informacji DGP. Nie ma jednak pomysłu, jak tę informację przekazać opinii publicznej. Zakłady, o których mowa, zatrudniają 15 tys. ludzi, a średnia strata na tonie węgla, jaką przyniosły w 2015 r., to 87 zł wobec 27 zł w całej branży – wynika z naszych obliczeń.

Po audytach w spółkach węglowych resort zna sytuację podległych mu firm. – – usłyszeliśmy w ministerstwie. Część kopalń uznano za nieperspektywiczne (inwestycje w nie się nie zwrócą ze względu na trudne warunki geologiczne, zagrożenia albo słabe złoża), w części kończy się węgiel. Lista nie ma statusu formalnego dokumentu i nie oznacza, że decyzja już zapadła. – – mówi DGP osoba znająca sprawę.

Temat dotyczy zwłaszcza Polskiej Grupy Górniczej, która mimo dokapitalizowania kwotą 1,8 mld zł musi szykować kolejne cięcia. UE wciąż nie zatwierdziła jej planu naprawczego, a Bruksela dopuszcza pomoc publiczną tylko w wypadku restrukturyzacji, która może oznaczać zamykanie kopalń. Najgorszymi zakładami PGG w 2015 r. były Sośnica, Rydułtowy-Anna (to dziś część kopalni ROW), Pokój, Bielszowice i Halemba-Wirek (występujące obecnie pod wspólną nazwą Ruda). W radykalnym scenariuszu z tego zestawu pozostaną tylko Bielszowice. Plan restrukturyzacji KHW zakłada z kolei zamknięcie kopalni Wujek (a przynajmniej Ruchu Śląsk, czyli jej części), a Wieczorkowi kończy się złoże, więc „wygasi” się samo. W JSW porozumienie z bankami, które ma być podpisane do końca sierpnia, zakłada likwidację Krupińskiego.

To ryzykowny politycznie plan maksimum. – – mówi DGP szef instytutu WiseEuropa Maciej Bukowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj