- przekazało biuro prasowe PR.
Tomasz Pasikowski i Wojciech Kroskowski trafili do zarządu Przewozów Regionalnych 5 lutego 2014 r.
Powody dymisji Pasikowski wyjaśnił w wysłanym do mediów oświadczeniu. Według niego odpowiedzialny obecnie za kolej wiceminister infrastruktury i budownictwa negatywnie ocenia przyjęty plan restrukturyzacji spółki. - napisał były już prezes.
– napisał w oświadczeniu Pasikowski w oświadczeniu dla mediów.
Agencja Rozwoju Przemysłu objęła we wrześniu 2015 r. większościowy pakiet udziałów w spółce Przewozy Regionalne i wniosła do spółki środki skarbu państwa w wysokości ok. 770 mln zł. Uzyskane z dokapitalizowania środki finansowe umożliwiły Przewozom Regionalnym realizację planu restrukturyzacji i spłatę zadłużenia głównie wobec spółek z Grupy PKP. ARP objęła 1 mln 540 tys. 607 udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym Przewozów Regionalnych.
Obecnie w resorcie infrastruktury trwa analiza planu restrukturyzacji. Spółka, resort czekają także na zgodę Komisji Europejskiej ws. pomocy publicznej dla PR.
W czwartek, w czasie wyjazdowego posiedzenia sejmowej Komisji infrastruktury wiceminister Piotr Stomma poinformował, że prowadzone są analizy dotyczące planu restrukturyzacji Przewozów Regionalnych.
- powiedział wiceminister.
Zdaniem byłego już prezesa PR negatywna ocena planu restrukturyzacji przez resort nie jest poparta żadną znaną władzom spółki analizą, ani nie była przedmiotem jakichkolwiek rozmów między zarządem spółki a ministerstwem. Pasikowski wskazał, że brak akceptacji i poparcia ze strony rządu dla wdrażanych działań naprawczych pozbawia zarząd skutecznej obrony interesów spółki i pozyskania finalnej, pozytywnej decyzji Komisji Europejskiej.
– podkreślił Pasikowski.
Zaznaczył, że w momencie obejmowania przez niego funkcji prezesa zarządu w lutym 2014 roku Przewozy Regionalne były bardzo blisko upadłości. Wieloletnie zadłużenie sięgało 670 mln zł. Brak było planu działania poprawiającego sytuację spółki, a tabor, którym dysponowały Przewozy Regionalne, był w dużej mierze przestarzały i zniszczony.
– wskazał w oświadczeniu Pasikowski.