Dziennik Gazeta Prawana logo

Lider KOD o aferze podsłuchowej: Przecież tam do niczego nie doszło

16 stycznia 2016, 11:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lider KOD Mateusz Kijowski
Lider KOD Mateusz Kijowski/Agencja Gazeta
Robert Mazurek pyta Mateusza Kijowskiego o zmiany w mediach, aferę podsłuchową, alimenty i funkcjonowanie KOD. - "Nie protestowałem, bo nie wpadłem na taki pomysł, i tyle" - odpowiada lider KOD na pytanie, dlaczego nie protestował, gdy PO robiła to samo, co PiS.

mówi Kijowski w "Rzeczpospolitej" i dodaje, że jest czymś obrzydliwym i oburzającym zakładanie nielegalnych podsłuchów i korzystanie przez media z tego typu materiałów.

- pyta Robert Mazurek.

Przecież tam do niczego nie doszło - odbija piłeczkę Kijowski. Mazurek wyprowadza go z błędu i przypomina, że Jacek Rostowski przestał potem być ministrem. - pyta. Kijowskiego zatyka na chwilę, a potem odpowiada powtarza, że czuje obrzydzenie  do podsłuchów.

- pyta Mazurek?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj