Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak polska firma, nie znając portugalskiego, podbiła Brazylię

14 lipca 2015, 07:10
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Mężczyzna na lotnisku
Mężczyzna na lotnisku/Shutterstock
Co dziesiąty polski przedsiębiorca z sektora MSP zamierza w najbliższym czasie sprzedawać swoje produkty albo usługi za granicą. Reszta albo nie wierzy w swoje siły, albo się boi – bariery językowej, formalności oraz konkurencji.

Internet sprawił, że lokalni przedsiębiorcy mogą korzystać z możliwości, jakie jeszcze 15 lat temu zarezerwowane były wyłącznie dla dużych, globalnych firm. Ekspansja przez WWW to niższe bariery wejścia, mniejsze ryzyko finansowe i łatwiejsze, precyzyjne dotarcie do konsumentów – nie tylko tych z Polski, ale i zagranicznych.

Ale z tego potencjału korzysta wciąż bardzo niewielu rodzimych handlowców. Polska należy do pięciu krajów UE, w których małe i średnie przedsiębiorstwa wdrażają technologie najwolniej. Mimo że odsetek firm, które posiadają swoją stronę internetową, z roku na rok rośnie (obecnie ma ją 71 proc. polskich MSP, zaś w 2012 r. było to zaledwie 47 proc.), to jedynie 17 proc. firm prowadzi sprzedaż produktów przez internet. W krajach UE odsetek ten jest dwa razy większy. I w najbliższym czasie niewiele się w tej materii zmieni.

Jak wynika z najnowszego badania Millward Brown wśród przedstawicieli polskiego sektora MSP, zaledwie 10 proc. polskich przedsiębiorców planuje ruszyć w ciągu dwóch lat na podbój zagranicznych rynków. Czego się boją? Dwie trzecie przedsiębiorców nie zamierza niczego eksportować, bo – jak tłumaczą – ich produkty mają charakter lokalny i nikt nie kupiłby ich za granicą. Ponad 40 proc. uznało z kolei, że ich firma jest zbyt mała na taką działalność. Co trzeci właściciel firmy jako największą barierę podał z kolei brak kontaktów za granicą. Wśród innych wymienianych powodów była zbyt mała liczba pracowników, obawa przed problemami formalnymi i celnymi oraz brak znajomości języka.

– przekonuje Joanna Nagadowska, export industry manager z Google Polska. Jako przykład podaje firmę eSky z Katowic, która kilka lat temu podbiła brazylijski rynek turystyczny, nie mając żadnego pracownika władającego językiem portugalskim. Egzotyczny kierunek ekspansji właściciele firmy wybrali, siedząc przed komputerem i analizując dane. – – wspomina Łukasz Neska, dyrektor marketingu Grupy eSKY. Pierwszym czynnikiem była rosnąca liczba internautów – w 2011 r. w Brazylii było ich 78 mln, w ciągu zaledwie kilku lat odsetek osób mających dostęp do sieci wzrósł z 27 proc. do 48 proc., Brazylia zamykała pierwszą piątkę państw z największą liczbą użytkowników korzystających z internetu. – – wylicza Neska.

Z Polski zakładano brazylijski oddział, tutaj prowadzono też rekrutację pracowników – ogłoszenia i pierwsza selekcja kandydatów odbywała się online, dopiero później zapraszano Brazylijczyków na rozmowy kwalifikacyjne i szkolenia do Polski. – – przyznaje Neska. Trud się opłacił. Dziś 62 proc. sprzedaży eSKY pochodzi z rynków zagranicznych (firma działa w Rumunii, Bułgarii i Brazylii), w zeszłym roku obroty sięgnęły 374 mln zł. eSKY zatrudnia 500 pracowników, z czego 74 pracuje w Brazylii, gdzie polska firma jest w pierwszej trójce oferujących produkty turystyczne online.

Niestety takich e-awangardzistów mamy niewielu. W Niemczech i Wielkiej Brytanii już wkrótce 70 proc. kampanii reklamowych sklepów internetowych kierowanych będzie do klientów zagranicznych. Tymczasem w Polsce za granicą reklamuje się co czwarty spośród eksporterów z grona MSP.

– przyznaje Agnieszka Hryniewicz-Bieniek, dyrektor Google Polska. Gigant z Doliny Krzemowej zamierza w Polsce za darmo przeszkolić z kompetencji cyfrowych ponad 100 tys. przedsiębiorców. W ramach programu „Internetowe rewolucje” właśnie ruszyły warsztaty dla właścicieli firm na Śląsku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj