To nie kłopoty techniczne, to gra psychologiczna. Ekspert do spraw
międzynarodowych, doktor Maciej Raś, mówił w Polskim Radiu 24, że
Rosjanie celowo ograniczyli dostawy gazu do Polski.
Zdaniem wykładowcy Uniwersytetu Warszawskiego, gdyby przyczyny były techniczne, Gazprom by o tym informował, aby uniknąć podejrzeń. Jego zdaniem, Rosja wysyła w ten sposób sygnały, że wspieranie Ukrainy nie jest mile widziane na Kremlu albo będzie powodowało kłopoty.
Doktor Maciej Raś uważa, że Rosja tylko grozi, a dostarczanie do nas gazu jest w interesie Gazpromu. Kontrakty gazowe do nas, Niemiec czy Turcji stanowią bowiem większość wpływów do rosyjskiego budżetu.
Jak poinformowało PGNiG, wczoraj dostawy gazu ze wschodu były niższe o 45 procent niż zakontraktowane w umowie z Rosją.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|